9 tricków, które ułatwią rzucenie palenia

31 maja to Dzień Bez Papierosa. To świetna okazja aby przestać palić! A jeśli już podjąłeś decyzje o rzuceniu palenia? Gratulujemy! Przed Tobą dosyć trudna droga. Przedstawimy Ci zatem kilka tricków, które zagwarantują, że będzie Ci łatwiej.

Unikaj miejsc!

Papieros

Na ile to możliwe unikaj miejsc i okoliczności kojarzących się z paleniem. Być może palenie kojarzy nam się z konkretnym miejscem, np.: balkonem, kuchnią, przystankiem autobusowym.  Dobrym pomysłem może też być przearanżowanie pomieszczenia, w którym się paliło. Poprzestawiaj meble, kup nowe poduszki albo nawet przemaluj ściany. Omijaj też szerokim łukiem miejsca, w których wolno palić.

Uprzedź przyjaciół i rodzinę!

Papierosy - STOP

Powiedź osobom z twojego otoczenia, że rzucasz palenie i poproś o wyrozumiałość i wsparcie. Osoba rzucająca palenie często staje się rozdrażniona i chwiejna emocjonalnie, co może być dla niej i dla otoczenia bardzo uciążliwe.

Nagradzaj się!

Oszczędzanie

Wymyśl dla siebie jakiś system motywacyjny. Możesz nagradzać się za dzień lub za tydzień bez papierosa. Innym sposobem jest wrzucanie do skarbonki pieniędzy, które wydałoby się na paczki papierosów. Po kilku tygodniach może uzbierać się już niezła sumką. Można za nią kupić sobie coś do ubrania lub pojechać na wakacje! Dobrym pomysłem jest też przekazanie tych pieniędzy na cel charytatywny. Wtedy ma się jeszcze więcej powodów do zadowolenia!

Wypełnij pustkę!

Kostka antystresowa

Sprawdź jakie sytuacje kojarzą Ci się z paleniem, to może być picie porannej kawy, stresująca sytuacja lub przerwa w pracy, oglądanie filmu, czytanie gazety, spotkanie z przyjaciółmi, rozmowa przez telefon. Zastanów się teraz jak poradzić sobie z tą pustką. Każdy palacz musi sam znaleźć swój własny sposób. Z pomocą mogą przyjść rożne gadżety antystresowe.

Ogranicz alkohol.

Piwo

Alkohol i nikotyna wzmacniają swoje działanie, stymulując wydzielanie dopaminy ‒ która poprawia samopoczucie. Obie używki niwelują wzajemnie negatywne skutki ‒ alkohol rozluźnia i uspokaja, nikotyna pobudza i wyostrza zmysły.  Wobec tego osoby rzucające palenie powinny ograniczyć lub zupełnie przestać pić alkohol ‒ przynajmniej przez pierwsze tygodnie.

Pij mniej kawy!

Kawa i papieros

Jedno z najgorszych połączeń to kawa i papieros. Jednak dla wielu palaczy to jest jak rytuał. Połączenie kofeiny z dymem papierosowym ma niezwykle szkodliwe działanie na układ krwionośny.  Ich współdziałanie znacznie podwyższa stopień ich szkodliwości działania każdej z tych substancji z osobna. Rzucając palenie ogranicz jej picie. Podobnie jak w przypadku alkoholu ‒ przynajmniej na początku.

Zażywaj więcej ruchu!

Ruch

Jak już pisaliśmy wielokrotnie ‒ ruch dobry na wszystko. Wyzwala endorfiny, łagodzi stres i odwraca uwagę od chęci zapalenia papierosa. Ale najważniejsze jest to, że gdy po rzuceniu palenia masz większą ochotę na jedzenie, dzięki zwiększonemu wysiłkowi fizycznemu nie przybędziesz na wadze.

Prowadź napięty grafik!

Grafik

To jest bardzo proste: Im masz mniej czasu na palenie lub myślenie o paleniu tym łatwiej nie sięgnąć po następnego papierosa. Pierwsze tygodnie spędzaj intensywnie. Najlepiej wśród niepalących znajomych. Jeśli poinformowaliśmy znajomych o rzucaniu palenia łatwiej będzie nam to wypełnić to postanowienie przy kimś niż w samotności. Nie chcemy przecież okazać się ludźmi o słabej woli!

Przekąski i woda.

Woda z słomką

 

Możemy także popijać wodę lub podjadać niekaloryczne przekąski. Niech to będą warzywa pokrojone w słupki takie w kształcie i rozmiarze papierosa. Zalecenie jest także picie wody przez słomkę, które może zastąpić nam odruch zaciągania się.

 

Są palacze uzależnieni od samego nawyku i do pozbycia się nałogu wystarczy decyzja i silna wola i powyższe tricki. Ale jeśli mimo to nęka cię głód nikotynowy z dodatkowymi fizycznymi dolegliwościami to może być zespól abstynencki. Takim prawdziwym nałogowcom, fizycznie uzależnionym od narkotyku, jakim jest nikotyna, nie wystarczy silna wola. Wtedy powinniśmy iść do poradni antynikotynowej. Wykwalifikowani i doświadczenie lekarze pomogą nam skutecznie rzucić palenie.

Stres ma wpływ całe ciało!

Pracownicy sektora medycznego, to grupa zawodowa, która jest jedną z najbardziej narażonych na stres. W zawodzie medycznym, podstawową rolę odgrywają umiejętności społeczne, bliski kontakt interpersonalny z pacjentem oraz konieczność szybkiej reakcji. Stres mobilizuje do działania i jest potrzebny, ale w nadmiarze jest niezdrowy. Życie pod presją i w permanentnym napięciu jest dużym obciążeniem dla organizmu i systemów nim zarządzających.
Sytuacje stresowe zwiększa produkcję hormonów stresu: kortyzolu i katecholamin. We krwi podnosi się poziom glukozy. Tętno i oddech przyspieszają, rozszerzają się oskrzela i źrenice, intensyfikuje się rozkład zapasowych tłuszczów, a także wątrobowych zasobów glikogenu, poprawia się ukrwienie mięśni szkieletowych, serca i mózgu. Trawienie i wchłanianie pokarmu w przewodzie pokarmowym ulega spowolnieniu.
Krótkotrwały stres, występujący np. podczas uprawiania sportu, bywa wręcz dobry dla zdrowia, bo pobudza niektóre reakcje odpornościowe i sprawia, że nasze siły obronne szybciej wychwytują zagrożenie – wirusy, bakterie czy komórki nowotworowe. Jednak gdy stres dopada nas zbyt często lub jest długotrwały, może doprowadzić do kłopotów ze zdrowiem i odbić się na stanie naszych narządów. A w jaki sposób?

 

GŁOWA

źródło: https://pixabay.com/

W stresie we krwi zaczyna krążyć kortyzol, glukoza przekierowywana jest do mięśni a mózg zaczyna szwankować – pojawiają się kłopoty z pamięcią, dopada nas niemoc i bezsilność, a zadania, z którymi zwykle dobrze radzimy sobie na spokojnie, zaczynają nas przerastać. Nie wymyślamy, żadnych nowych rozwiązań tylko staramy się trzymać starych nawyków i schematów. A to wszystko wina kortyzolu, który zakłóca pracę neuroprzekaźników, związków chemicznych odpowiedzialnych za komunikację. Jest on również odpowiedzialny za problemy z pamięcią długotrwałą. Stres jest przyczyną bólu głowy, im większy stres, tym intensywniejsze i częstsze są te bóle.

 

BRZUCH

źródło: https://pixabay.com/

Silny stres często powoduje ból brzucha, refluks, zgagę i biegunkę – adrenalina powoduje, że w żołądku zwiększa się ilość kwasów trawiennych, dochodzi do skurczów jelit, a organizm pozbywa się balastu. I tak nie ma przecież sił na trawienie, gdy trzeba się mobilizować do walki lub ucieczki. Natomiast długotrwały stres może wyzwolić choroby psychosomatyczne, powodujące m.in. czynnościowe zaburzenia jelit. Nadmiar kilogramów też może być przyczyną stresu. Odpowiedzialny jest za to m.in. kortyzol, którego zadaniem jest uzupełnianie zasobów energii. Pomimo, że w sytuacji napięcia wolniej trawimy, to aby złagodzić stres, sięgamy po jedzenie, najczęściej po słodkie, słone i tłuste produkty.

 

SERCE


źródło: https://pixabay.com/

Wyniki badania jednoznacznie stwierdzają, że stres jest niezależnym czynnikiem ryzyka rozwoju chorób i incydentów sercowo-naczyniowych. Może on wpływać na układ sercowo-naczyniowy przez wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie tętna, prowadzić do zaburzeń rytmu, przyspieszać procesy miażdżycowe. Nieoczekiwana zła wiadomość lub bardzo duży wysiłek fizyczny może prowadzić do kłopotów z sercem, szczególnie u osób starszych. Przy nagłym stresie podnosi się ciśnienie, serce zaczyna pompować większe ilości krwi, a zatkane blaszką miażdżycową naczynia nie są na tyle przepustowe, by móc dostarczyć odpowiednią ilość krwi. Jeśli naczynia krwionośne są słabe, a złogi miażdżycowe duże, może się to skończyć się zasłabnięciem i gorszymi konsekwencjami.

SKÓRA

źródło: https://pixabay.com/

Stres rozprawia się także z naszą skórą – niszczy ją na różne sposoby. Wyzwala choroby takie jak: przewlekła pokrzywka, trądzik, trądzik różowaty, łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry. Jedną z podatniejszych na stres chorób skóry jest łuszczyca. U osób na nią chorych zmiany zaogniają się często w wyniku napięcia, ustępują zaś w czasie obniżonego poziomu stresu. Istnieje teza, że stres przyspiesza starzenie się skóry a wszystko to za sprawą telomerów, które chronią końcówki chromosomów. Telomery naturalnie skracają się z wiekiem, ale u osób zestresowanych dzieje się to szybciej.

ZĘBY

źródło: https://pixabay.com/

Osoby z depresją lub żyjące w nieustannym stresie i lęku spowodowanym pracą czy życiem osobistym są bardziej narażone na choroby zębów. Stres powoduje nerwowe zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi. Silny stres sprawia, że nerwowo zaciskamy zęby i zgrzytamy nimi. Takie sytuacje mają miejsce w pracy, podczas zakupów, kiedy śpimy, a nawet podczas jazdy samochodem. W konsekwencji nawet młode osoby w wieku 25-30 lat mają starte i popękane zęby

 

UKŁAD ODPORNOŚCIOWY

źródło: https://pixabay.com/

Pod wpływem stresu wzrasta produkcja niektórych hormonów i uruchamiają się reakcje modyfikujące funkcjonowanie komórek odpornościowych. Dowiedziono, że pod wpływem długotrwałego działania stresorów powiększa się kora nadnerczy (gdzie produkowane są hormony stresu), ulega zaś zanikowi grasica. Kortyzol w nadmiarze osłabia zdolność do obrony przed infekcjami. Ponadto pod wpływem stresu zmniejsza się w krwi ogólna liczba komórek odpornościowych. Wniosek z tego, że stres oddziałowując na organizm na drodze hormonalnej nie tylko powoduje liczne choroby, ale również czyni nas mniej odpornymi na wszystko, co może zagrażać naszemu zdrowiu – również na zwykłe przeziębienia i innego rodzaju infekcje. Podsumowując – jest udowodnione, iż przewlekły stres powoduje znaczne osłabienie odporności organizmu, dlatego też osoby go przeżywające częściej cierpią z powodu chorób zakaźnych.

 

źródło: https://pixabay.com/

Oczywiście, stresu nie da się całkowicie wyeliminować z codziennego życia. Można jednak spróbować przejąć nad nim kontrolę. Jednak nie jest to proste, jest mnóstwo sposobów aby go choć w pewnym stopniu zniwelować.