Książki z medycyną w tle.

Historie z medycyną w tle cały czas są bardzo popularne. Szerokie grono odbiorców z zapartym tchem śledzi losy lekarzy w coraz to nowszych serialach czy filmach. Równie popularne są także książki z tej dziedziny. Przedstawiamy Wam nasze zestawienie pozycji, z którymi warto się zapoznać.

Doktorzy – Erich Segal

Źródło: www.empik.pl

To wielowątkowa opowieść o piątce młodych ludzi, którzy dostają się na pierwszy rok studiów jednej z najbardziej prestiżowych uczelni medycznej w USA do Szkoły Medycznej Uniwersytetu Harvarda. Poznajemy ich losy z dzieciństwa i z wczesnej młodości, przyglądamy się wydarzeniem, które skłaniały ich do życiowego wyboru zawodu. Towarzyszymy im w czasie studiów, aż do osiągnięcia wymarzonego celu, czyli pracy w zawodzie lekarza. Mimo tego, że wywodzą się z różnych środowisk, że niosą za sobą różny bagaż doświadczeń łączy ich jedno – miłość do medycyny. Ich losy osadzone na tle amerykańskiej rzeczywistości drugiej połowy XX wieku. Chociaż na pierwszy rzut oka opasły prawie 800 stronicowy tom może odstraszać powieść jest bardzo wciągająca i naprawdę ciężko jest się rozstać z jej bohaterami.

Lekarz, który wiedział za dużo – Mjåset Christer

Źródło: www.empik.pl

To powieść z gatunku kryminałów medycznych napisana przez norweskiego pisarza i lekarza. Jest to połączenie prozy obyczajowej z wątkami kryminalnymi i lekarskimi. Intryga w tej książce tkana jest misternie. To właśnie powolność akcji jest tym co charakteryzuje tę powieść. Bohaterem opowieści jest młody lekarz Mads Helmer, który zostaje przeniesiony do pracy na norweską wyspę. Po tajemniczym wypadku swojego współpracownika Mads przejmuje wszystkie obowiązki lekarza w gminnej przychodni. Stara się jakoś poradzić sobie z nawałem obowiązków. Dodatkowo okazuje się, że Stary Doktor, który właśnie zginął, miał mnóstwo tajemnic. Wraz z córką zmarłego odkrywają w piwnicy domu Starego Doktora kartotekę niemal wszystkich mieszkańców wyspy – kartotekę mocno wykraczającą poza zwykłe informacje medyczne…

Jeszcze jeden oddech – Paul Kalanithi

Źródło: www.empik.pl

Paul Kalanithi był zdolnym amerykańskim neurochirurgiem. Poznajemy go w momencie, gdy jest w czasie rozkwitu swej zawodowej kariery. Jednak w jednej chwili całe życie 36-latka się odmienia. Zostaje zdiagnozowany u niego IV stadium nowotworu płuc. To moment, gdy nasz bohater z lekarza ratującego życie zmienia się w pacjenta. Podejmuje bój z chorobą i z ogromną wytrwałością, pomimo wszelkich trudności tę walkę opisuje. Jego ogromna determinacja wyziera z kartek książki. Paul mierzył się z tykającym zegarem odliczającym dni i godziny. Jest to wzruszająca opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem, o powołaniu, determinacji, małżeństwie i miłości. Pozostaje w pamięci na długo.

Po pierwsze nie szkodzić – Marsh Henry

Źródło: www.empik.pl

Światowy bestseller i jedna z najważniejszych książek 2015 roku według „New York Timesa.” Jest to niezwykła książka napisana przez wybitnego brytyjskiego neurochirurga. Materiał do niej dostarczało samo życie. To przeplatające się historie pacjentów i lekarzy. Odnajdziemy w niej nie tylko spektakularne sukcesy w walce o zdrowie i życie, ale także dotkliwe porażki. Jest w niej także miejsce na refleksje na temat postępu i granic medycyny. To emocjonująca książka traktująca o medycynie i ludziach bez zbędnego medycznego żargonu. Fascynująca opowieść, która wciąga i wywołuje dreszcze jak dobry thriller. Pomimo podjęcia ciężkiego tematu czyta się ją lekko – czego zasługa jest zapewne stylu i język autora.

Będzie bolało – Adam Kay

Źródło: www.empik.pl

Są to prywatne zapiski młodego stażysty, ginekologa-położnika, Adama Kaya. Książka ukazuje brytyjską służbę zdrowia. Kay odsłania kulisy szpitalnej harówki, wielogodzinnych dyżurów, pracy ponad siły i ogromnej odpowiedzialności spoczywającej na barkach lekarzy. Opisy przypadków, z którymi lekarz zetknął się podczas pracy w szpitalu pisane są w bardzo lekkim, humorystycznym stylu. Autor ma duży dystans do siebie. Śmieje się z absurdalnych sytuacji, z siebie, pacjentów a także kolegów po fachu. Mimo wszystko książka jest momentami smutna i przygnębiająca, ukazuje bezduszny system, niesprawiedliwy dla środowiska lekarskiego, odbijający się na jakości leczenia pacjentów.

 

Takich pozycji książeczkowych jest znacznie więcej, jeśli podobał się Wam ten temat, dajcie znać, a przygotujemy następny z tej tematyki.

 

Po czym rozpoznać dobrej jakości odzież medyczną?

Czy zastanawialiście się dlaczego niektóre bluzy medyczne można kupić już za 60zł? Jak to jest, że z pozoru tak samo wyglądająca na internetowym zdjęciu odzież ma aż dwukrotnie wyższą cenę? Jakie czynniki mają wpływ na koszt fartuchów? Niejednokrotnie droższa odzież jest po prostu lepszej jakości. No tak… ale dobra jakość to dość wyświechtane stwierdzenie. Co zatem konkretnie jest wyznacznikiem dobrej jakościowo odzieży medycznej. W tym artykule przedstawimy Wam kilka aspektów, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze odzieży medycznej.

Tkanina

Pierwszym wyznacznikiem jest materiał. Jednym z najbardziej pożądanych składów surowcowych jest bawełna ponieważ jest przewiewna, bardzo dobrze wchłania wodę i jest odporna na wysoką temperaturę, jednak ma też swoje minusy – bardzo się gniecie. Dlatego do szycia odzieży medycznej powinno się używać tkanin z domieszką włókien sztucznych np. poliestru dzięki czemu bluzy czy fartuchy łatwiej się prasują, nie gniotą się i są mniej podatne na mechacenie. W przypadku spodni czy spódnic medycznych ważna jest także elastyczność materiału. Praca w zawodach medycznych często wymaga wykonywania dużej ilości ruchów, a także zmian pozycji. Już niewielka ilość domieszki elastanu gwarantuje maksymalną swobodę ruchów. Odpowiednio dobrany skład surowcowy sprawia, że znacznie podnosi się komfort użytkowania odzieży medycznej. Kluczowa jest także temperatura prania. Dobra jakościowo odzież medyczna powinna być odporna na działanie wysokich temperatur. Pranie w 60 °C sprawia, że z tkaniny usuwane są niemal wszystkie bakterie, wirusy i grzyby.

Ściegi

Kolejnym punktem, na który należy zwrócić uwagę podczas zakupu odzieży są ściegi i nici jakimi dana rzecz była szyta. Podstawą jest prosta linia ściegu. Jeśli ścieg jest krzywy i pofalowany świadczy to o tym, że produkt jest masowy czyli wykonuje się go tanio i w dużych ilościach.  Powinno się także sprawdzić czy wszystkie brzegi są równo zakończone, czy materiał jest odpowiednio podłożony. Ważna jest także gęstość ściegu, im gęstszy tym jest solidniejszy i się nie pruje. W dobrej jakościowo odzieży gęstość ściegu nie powinna przekraczać 3,5 uderzeń igły na 1cm.

Nici

A konkretnie to wystające nici! Kolejny punkt, który jest ściśle powiązany z poprzednim i często ma fundamentalne znaczenie dotyczące trwałości odzieży. Odstające nitki to zapowiedź prędzej czy później prującego się ściegu. Wiele firm produkujących odzież medyczną nie odcina nitek ponieważ to wydłuża czas produkcji, a zatem zwiększa koszty wytworzenia takiego produktu. Unikajcie więc takich fartuchów chyba, że macie zaprzyjaźnionego krawca i lubicie wpadać do niego z wizytą.

Guziki

Źle przymocowane guziki to prawdziwa rozpacz. Jeśli słabo się trzymają już w momencie zakupu nie decydujcie się na taki produkt. Źle i nieestetycznie przyszyte guziki odpadają już po kilku próbach zapinania i odpinania. Również materiał z którego jest wykonany taki guzik jest bardzo ważny. Plastykowe guziki są tanie ale bardzo mało odporne. Guziki wykonane z poliestru są wytrzymałe na działanie chemikaliów, a także na wysokie temperatury. Jest to bardzo ważne gdyż odzież medyczna często jest prana w pralniach przemysłowych.

Wykończenia

Aspekt na który należy także zwrócić uwagę jest wykończenie dziurek. Fachowo wykonane dziurki na guziki powinny mieć regularny kształt i być równomiernie obszyte. Nie powinny od nich odstawać także żadne nitki. Wszystkie szwy kończące i przyszyte kieszenie powinny być wzmacniane dodatkowymi przeszyciami zabezpieczającymi tzw. rygielkami. Takie rozwiązanie sprawia, że praktycznie niemożliwe jest przypadkowe odprucie się kieszeni czy rozprucie szwa. Wszystkie takie wykończenia wykonuje się na specjalistycznych maszynach, w które nie każda szwalnia jest wyposażona. Zakup takich urządzeń zwiększa koszty produkcji, a co za tym idzie także i samego produktu.

 

Zamek

Ostatnim chociaż nie mniej ważnym elementem na który należy zwracać uwagę przy wyborze odzieży jest użyty zamek błyskawiczny. Kolor zamka powinien być idealnie dobrany do odcienia materiału z jakiego wykonana jest odzież medyczna. Dodatkowym atutem w przypadku bluz medycznych, sukienek czy fartuchów medycznych jest także to, że zamki odsuwane są od góry i od dołu, co podnosi komfort użytkowania.

 

Skoro znacie już kilka sposobów jak odróżnić odzież medyczną gorszej jakości od tej w której zastosowano wiele zaawansowanych rozwiązań technologicznych łatwiej będzie Wam podjąć decyzję jaką bluzę, czy fartuch wybrać. Pamiętajmy, że warto czasem dołożyć więcej i cieszyć się z użytkowania produktu przez długi czas, nawet i wiele lat.

Bakalie – dobre na wszystko

Zamiennik słodyczy, przekąska idealna. W bakaliach drzemie ogromna moc. Dziś w artykule przedstawimy Wam jakie niezwykłe właściwości odżywcze mają w sobie bakalie.

 

Rodzynki

Są jednymi z nielicznych bakalii, zawierających jod, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie tarczycy.  Zawierają także bor – pierwiastek wspomagający pracę szarych komórek i poprawiający możliwości koncentracji, a także resweratrol, czyli przeciwutleniacz chroniący komórki przed uszkodzeniem. Rodzynki zawierają potas, a więc pomagają obniżyć ciśnienie krwi oraz wzmacniają serce. Zawarty w rodzynkach błonnik korzystnie wpływa na naczynia krwionośne, poprawiając ich elastyczność, a także stymuluje pracę układu trawiennego. Żelazo, których rodzynki zawierają dużą ilość zapobiega i leczy anemię. A bogactwo w miedź i witaminy z grupy B wspomaga tworzenie nowych krwinek. Rodzynki zawierają także wapń korzystnie wpływający na nasz układ kostny.

 

Migdały

To bardzo dobre źródło wapnia, niezbędnego do budowy kości. Magnez oraz witaminy z grupy B, które dostarczają migdały, jest pomocny w stanach przemęczenia i stresu. Migdały zawierają także inne minerały. Cynk pielęgnuje włosy i paznokcie, fosfor buduje kości i zęby, a potas wspomaga prawidłową pracę serca i zaopatruje mózg w tlen. Migdały dostarczają do organizmu witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Witamina E nazywana jest witaminą młodości, ponieważ wyłapując wolne rodniki, chroni skórę przed pojawieniem się pierwszych zmarszczek. Jej zadaniem jest także wzmacnianie naczyń krwionośnych. Duża zawartość cennych tłuszczów w migdałach powoduje obniżenie ilości frakcji LDL cholesterolu, powodują wzrost ilości frakcji HDL, chronią przed zawałem i miażdżycą, wpływają na pracę mózgu. Kwasy tłuszczowe wraz z błonnikiem regulują poziom glikemii we krwi, obniżając wchłanianie glukozy w jelitach. Polecane są szczególnie kobietom ciężarnym, ponieważ zawierają kwas foliowy. A wspomniany wcześniej wapń zobojętnia kwasy żołądkowe co jest doskonałym antidotum na zgagę.

 

Orzechy włoskie

Ich największym atutem jest zawartość kwasu ALA należący do puli NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. To składnik bardzo ceniony przez dietetyków. Przyczynia się do zapobiegania wielu chorób cywilizacyjnych. Wiele badań wykazało, że orzechy włoskie przyczyniają się do opóźniania choroby Alzheimera.  Obecność błonnika pokarmowego usprawnia jelita do pracy, ułatwiając trawienie i przyswajanie wymienionych składników odżywczych. Orzechy włoskie są cennym źródłem składników mineralnych m.in. wapń, potas, żelazo, magnez oraz witamin. Działają przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo. Zapobiegają powstawaniu miażdżycy, która jest podłożem większości chorób wynikającej z diety bogato tłuszczowej. Obniżają także ciśnienie krwi i ryzyko depresji. Orzechy doskonale uzupełniają diety restrykcyjne, np. wegańskie uzupełniając niedobory w składnikach mineralnych i tłuszczu.

 

Orzechy arachidowe

Popularne fistaszki posiadają rekordową ilość witaminy B3 (niacyny) która pełni ważne role w organizmie – jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mózgu, obwodowego układu nerwowego, syntetyzowanie hormonów płciowych. Ponadto są wartościowym źródłem tłuszczów (jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe), błonnika oraz witamin i składników mineralnych szczególnie potasu.  W brązowo-pomarańczowej skórce orzeszków ziemnych zawarte są: polifenole (głównie resweratrol, kwercetyna, kaempferol, rutyna i kwas elagowy), tokoferole oraz flawonoidy, gdyż mają one zdolność neutralizowania wolnych rodników. Orzeszki ziemne należą do rodziny roślin strączkowych. W związku z tym mają bardzo dużą zawartość białka. Znacznie więcej niż inne rośliny strączkowe. Są więc bardzo popularne wśród wegetarian. Jednym z aminokwasów wchodzących w skład orzeszków ziemnych jest arginina, która odpowiada za przyrost masy mięśniowej. Dlatego też uwielbiają je kulturyści.

 

Umiar przede wszystkim!

Bakalie mają wiele wartościowych składników odżywczych.  Idealnie wpisują się w trendy zdrowego żywienia. Bakalie smakują zarówno samodzielnie i jako dodatek do posiłków: śniadań, sałatek, ciast, mięs. Delektując się nimi musimy jednak zachować zdrowy rozsądek. Bo są równie pyszne i zdrowe, co wysokokaloryczne. Suszone owoce mają w sobie naturalny cukier. Do niektórych bakalii dodawany jest syrop glukozowo-fruktozowy co dodatkowo podnosi ich kaloryczność.  Poza cennymi składnikami w dostępnych w sklepach bakaliach możemy niestety trafić również na substancje mniej lub bardziej szkodliwe. Od zupełnie niepotrzebnego, ale wciąż dodatkowo dodawanego cukru, po konserwant w postaci dwutlenku siarki (E220). Dodawany do owoców powstrzymuje rozwój bakterii i grzybów i zapobiega ich brązowieniu. Równocześnie, niestety, drażni drogi oddechowe i zabija witaminy. Jeżeli chcemy tego uniknąć sięgajmy po produkty ekologiczne.

 

Jak czuć się kobieco w strojach medycznych?

Ostatni artykuł na blogu był o tym jak kobiety dążyły aby tak samo jak mężczyźni móc nosić spodnie. Obecnie kiedy już od dawna kobiety mogą „chodzić w spodniach” znajdziemy wśród nich dosyć szerokie grono zwolenniczek dążących do podkreślenia ubiorem swojej kobiecości.

Wykonywanie zawodów medycznych wiąże się ze swego rodzaju uniformizacją. na szczęście czasy białych obszernych kitli już dawno minęły. Dziś moda medyczna oferuje nam szeroką gamę fasonów, kolorów i materiałów. Każdy może wybrać to w czym czuje się dobrze. W tym artykule chcemy pokazać Wam jak można podkreślać kobiecość w pracy w zawodach medycznych.

Sukienka

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że sukienki to taka część garderoby, którą każda kobieta musi mieć w swojej szafie. No dobrze 😉 powinna mieć chociaż jedną. Sukienki, podkreślą atuty kobiecej sylwetki i dodają uroku. Odpowiednio dobrany fason sprawia, że mankamenty figury zostaną schowane. Sukienki zawsze kojarzą się z szykiem i elegancją. Warto jednak podkreślić, że sukienka nie musi oznaczać dopasowanego i obcisłego ubrania. Osoby ceniące sobie, wygodę mogą wybrać sportowe fasony.

Sukienki medyczne: [zobacz]

Spódnica

Kolejną częścią garderoby zarezerwowaną dla tylko dla kobiet jest spódnica. (Przymykamy tu oko na szkockie spódniczki, bo to wyjątek szczególny 😛) Tak jak w przypadku sukienek, spódnice również podkreślają kobiecą sylwetkę. Mają jednak jedną niewątpliwą przewagę nad nimi, dużo łatwiej jest dopasować taki strój do siebie. Panie, które mają niestandardową figurę i trudno jest im dobrać rozmiar sukienki, mają możliwość ubrać spódniczki w innym rozmiarze, niż góra garderoby. Spódnice dają nam możliwość większych kombinacji w stylizacjach, bo mając spódnice i bluzy możemy je ze sobą łączyć na wiele różnych sposobów i komponować własne niepowtarzalne stylizacje.

Spódnice medyczne: [zobacz]

 

Spodnie rurki

Chociaż w modzie męskiej, również zaczęły pojawiać się coraz węższe fasony, to jednak obcisłe spodnie nadal uchodzą za typowo „babskie.” Każda kobieta powinna mieć przynajmniej jedną parę idealnie dopasowanych spodni w swojej szafie. Dlaczego? Fasony typu „skinny”optycznie wyszczuplają i wydłużają nogi. Mogą jej nosić kobiety o każdej figurze. Kobiety o pełniejszych kształtach także, powinny jednak wybrać spośród nich spodnie z wyższym stanem i w ciemniejszych kolorach.

 

Spodnie damskie medyczne: [zobacz]

 

Buty na koturnie

Buty na koturnie wymyślili Grecy dla swoich aktorów aby było ich widać ze sceny.  I trzeba im przyznać racje, bo osoby wyższe rzeczywiście zwracają uwagę innych. Obuwie na koturnie nie tylko dodają kilku centymetrów, ale również wysmuklają nogę, a przy tym są bardzo wygodne i kobiece. Stanowią alternatywę dla szpilek na które kobiety pracujące w zawodach medycznych nie mogą sobie niestety pozwolić!

 

Obuwie damskie medyczne: [zobacz]

 

Oczywiście wiadomo, że kobiecości nie mierzy się długością spódnicy, głębokością dekoltu, czy wysokością obcasa.  Nie da się jednak zaprzeczyć, że strój jest tym, co w sposób bezpośredni kreuje nasz wizerunek. Jednak kobiecość to nie tylko wygląd zewnętrzny ani ubiór. To jest coś co ma się w sobie. To jest mądrość, wrażliwość, pewność siebie i poczucie szczęścia. Bez tego żadna twoja stylizacja nie będzie kobieca.

 

 

 

 

10 sposobów na upał!

Gdy żar leje się z nieba, szukamy sposobów, aby poczuć chociaż odrobinę chłodu. Przedstawiamy Wam kilka bardzo prostych sposobów jak obniżyć temperaturę w pomieszczeniach w których przebywamy.

1. Wywiej skwar!

Najprostszym i najczęściej wykorzystywanym sprzętem w trakcie upałów są wiatraki. Ich główną zaletą jest cena. Taki wiatrak to wydatek od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Można też zainwestować i zakupić wiatrak sufitowy. Jednak należy obalić pewien mit. Wentylatory chłodzą, ale nie powietrze, tylko nas. Ich działanie powoduje poruszanie się powietrza, które jest odczuwane jako wiatr, więc temperatura odczuwalna jest niższa.

2. Osłoń okna!

Kolejną – stosunkowo niedrogą inwestycją, są rolety. Najlepsze są te zewnętrzne, ponieważ dodatkowo mają jeszcze funkcję ochronną przed włamaniami.  Rolety wewnętrzne również są dobrym rozwiązaniem. Dlaczego warto się w nie zaopatrzyć? Otóż latem najwięcej ciepła dostaje się do mieszkania właśnie przez okna.  Jeżeli zawczasu zaciągniemy rolety uda nam się nie wpuścić gorąca pomieszczeń. Pamiętajmy także, żeby również pozamykać okna, aby ciepło z zewnątrz nie docierało do środka.

3. Wietrz mieszkanie!

W nocy a także gdy temperatura na zewnątrz spada o kilka stopni, a także gdy słonce nie grzeje jeszcze zbyt mocno, otwórzmy okna aby przewietrzyć mieszkanie. Tym samym zapewnimy sobie komfort, nie tylko przez umiarkowaną temperaturę, a także poprzez świeże powietrze w pomieszczeniu.

4. Zaciemnij pokój!

Jeśli zasuniemy rolety w pokoju zrobi się ciemniej. Nie powinniśmy jednak doświetlać się wtedy sztucznym światłem. Żarówki starego typu, również wytwarzają ciepło. Jeśli to konieczne możemy włączyć światło, jednak w ich źródłach zamontujmy żarówki LED – nie dość, że są ekonomiczniejsze to jeszcze nie nagrzewają się.

5. Oblej się wodą!

Nie trzeba nikogo przekonywać, że woda to wspaniały sposób na ochłodę. To, że w czasie upałów musimy pić dużo wody to jedno! Ciepła kąpiel to zły pomysł! Najlepiej jest wziąć chłodny prysznic. Dla osób mieszkających w domach idealnym rozwiązaniem jest posiadanie basenu. Dziś taki basen nie jest już synonimem luksusu. Na rynku istnieje wiele basenów tzw. nastawnych, których już nie trzeba wkopywać w ziemie i tym samym zmieniać cały wygląd ogrodu. Taki basen możemy rozłożyć tylko w czasie wakacyjnych miesięcy. Dla osób nie posiadających własnego ogrodu pozostaje jedynie wyjazd nad wodę lub na basen.

6. Wykorzystaj naturę!

Możemy jeszcze w innym sposób wykorzystać fakt posiadania ogrodu. Posadźmy rośliny które, dadzą nam cień. Pnącza, krzewy czy drzewa w naturalny sposób izolują od słońca. To idealne rozwiązanie dla osób, które mają własne domy i mogą je posadzić we własnym ogrodzie. Jednak nawet dla posiadaczy mieszkania istnieje alternatywa. W donicach na balkonie również, można posadzić rośliny pnące, a na parapetach postawić wysokie kwiaty.

7. Dociepl budynek!

Lepsze docieplenie budynku to nie tylko więcej oszczędności w zimie, ale także lepsza izolacja od upału latem. Przy okazji warto dodać również, że dzięki zastosowaniu białej farby przy elewacji, również zyskujemy parę stopni mnie. Pamiętajmy jasne barwy odbijają światło, a ciemne je pochłaniają. Warto brać wiec przykład, z mieszkańców basenu morza śródziemnego, gdzie większość domów jest biała.

8. Nie gotuj nic!

Skoro dbamy już o to aby ciepło nie dostało się nam z zewnątrz do domu, to zadbajmy aby nie generować go wewnątrz. Jeśli wiec nie musisz nic nie gotuj w czasie upalnych dni. Jeśli już musisz wybieraj potrawy, które gotuje się krócej, i przede wszystkim takie, które gotuje się pod przykrywką.

9. Wyłącz urządzenia!

Używanie sprzętów elektrycznych, takich jak piekarnik, kuchenka, mikrofalówka, laptop czy telewizor wytwarzamy dodatkową ilość ciepła. Urządzenia te są podłączone do zasilaczy, które w czasie swojej pracy nagrzewają się. Duże nagromadzenie takich sprzętów sprawia, że temperatura w pokoju może wzrosnąć nawet o kilka stopni.

10. Załóż klimatyzację!

Kiedy nie mamy możliwości zastosować, powyższych sposobów. Ostatnim rozwiązaniem zostaje nam instalacja klimatyzacji. Jest to coraz częstsze rozwiązanie. Najbardziej komfortowa jest centralna klimatyzacja, która obniży temperaturę w każdym pomieszczeniu z osobna. Jest to jednak koszt kilku tysięcy złotych. Dodatkowo jeśli mieszkamy w bloku lub kamienicy to na zainstalowanie go musi się zgodzić konserwator zabytków, spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa. Rozwiązaniem wtedy może być klimatyzator przenośny. Takie urządzenie staje się coraz popularniejsze. Można go używać bez specjalnych pozwoleń, jego koszt na dzień dzisiejszy wynosi poniżej 1000 zł. Niestety klimatyzator przenośny ma też wady: jest głośny, zużywa dużo energii elektrycznej, ochłodzi ograniczoną powierzchnię, a ciepłe powietrze trzeba odprowadzić na zewnątrz, a to może wymagać otwarcia okna.

Stylizacje medyczne na wiosnę i lato!

Gdy zaświecą pierwsze wiosenne promienie słońca, od razu wyzwala się w nas chęć zrzucenia ciepłych polarów i zimowego obuwia. Na co dzień mamy ogromny wybór wiosennych i letnich stylizacji. W pracy lekarza gdzie zmuszeni jesteśmy do noszenia odzieży ochronnej, nie ma już takiego pola manewru. Być może ciągle szukasz oryginalnych inspiracji na wiosenno-letni look do pracy i nie możesz nic konkretnego znaleźć? Sprawdź kilka propozycji z oferty ELDAN.

 

Postaw na bawełnę!

Wybierz materiały ze 100% bawełny. Bawełna jest przewiewna i pozwala skórze oddychać i co jest dość istotne – pochłania pot. Tkaniny bawełniane pozostają świeże nawet gdy człowiek się poci, gdyż pot wchłonięty przez tkaninę bawełnianą zostaje szybko odparowany w powietrze.

 

1.Bluza AGATA 2. Bluza KRZYSZTOF 3. Bluza ANIA

Przede wszystkim wygoda.

W czasie upalnych dni – gdy jest nam gorąco, szczególnie potrzebujemy ubrań, które nie krępują naszych ruchów. Powinniśmy wybierać zatem ubrania w których znajduje się domieszka elastanu. Dzięki temu odzież „pracuje razem z nami”.

1.Bluzka trykotowa AGATA,   2. Spodnie damskie CYGARETKI,   3. Bluzka trykotowa POLO,   4. Trykot męski POLO

Odkryj ile się da!

W pracy gdzie obowiązują mundurki  – nie możemy pozwolić sobie na ubranie bluzeczek na szeleczkach lub krótkich spodenek – szortów, jednakże możemy wybrać odzież z krótkimi rękawami oraz możemy wybrać spodnie w długości 7/8. Dzięki takim zabiegom nie będzie aż tak gorąco!

1.Bluza GRACJA,  2. Spodnie damskie CYGARETKI,  3. Bluza RÓŻA

Pokaż nogi.

Teraz sposób, na który mogą pozwolić sobie w pracy wyłącznie kobiety. Korzystajmy z uroków kobiecości i załóżmy do pracy sukienkę lub spódniczkę. Nogi mogą pozostać gołe lub możemy wybrać do tego cienkie rajstopy.

1. Bluza TINA, 2. Spódnice 3. Sukienka LILY

 

Odkryte palce.

Stopy są jednymi z najważniejszych części naszego ciała, dlatego wymagają szczególnej ochrony i naszej uwagi. W upalne dni wybierajmy obuwie niezbyt wysokie i koniecznie z odkrytymi palcami, a dzięki temu poprawi się nasze komfort i samopoczucie.

1.KD MED 04,  2. KD MED 69,  3. KD MED 66

Kolorowy zawrót głowy!

Wiosna i lato w przyrodzie mieni się feerią barw. Zastosujmy ten zabieg także w naszych stylizacjach. Pozwólmy sobie zaszaleć i ubierzmy się kolorowo. Stwórzmy nawet te niezbyt oczywiste połączenia.

1. Bluza TOLA  2. Bluza GUCIO, 3. Bluza MIKO

 

Jeżeli chcecie stworzyć swoją niepowtarzalną stylizację, zróbcie zakupy w naszym sklepie. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy kod rabatowy wpisz BG07LAT a otrzymasz -10% RABATU na cały asortyment.

Historia starożytnej medycyny

Medycyna jako dziedzina życia pojawiła się równocześnie wraz z rozwojem cywilizacji. Jej początki to przede wszystkim obserwacja i eksperymenty. Niektóre z nich zaczynały mieć już uporządkowany związek przyczynowo – skutkowy. Często jednak proces leczenia zachodził dzięki przypadkowi. Mimowolne działania człowieka np. zastosowanie jakiejś silnie działającej rośliny wywoływały niespodziewane skutki, które zostawały zapamiętane i później wykorzystywane wielokrotnie w przyszłości. Jednakże częstokroć przyczyn wielu chorób upatrywano się w czarach i magii. Leczenie także odbywało się bez racjonalnych podstaw, najczęściej przez szamanów, kapłanów lub czarowników, którzy leczyli przez rytualne obrzędy: zaklęcia, taniec, śpiew, aromatyczny dym oraz rozliczne amulety.

Źródło: www.onet.pl

W czasach starożytnych uprawiano przeróżne kierunki medyczne zarówno na Bliskim jak i Dalekim Wschodzie, a także w Grecji i w Rzymie. W większości z tych cywilizacji lekarzami byli kapłani, a racjonalne działania przeplatały się z magicznymi praktykami. Przyczyn  chorób i dolegliwości najczęściej doszukiwano się w ponadnaturalnych czynnikach i boskiej ingerencji.

W Mezopotamii medycyna miała silnie charakter sakralny . Wszystkim schorzeniom przypisywano nadnaturalne pochodzenie. Kapłani posługiwali się swoją wiedzę do przeprowadzania prymitywnych zabiegów. Te operacje były bardzo drogie, dlatego też niewielu obywateli mogło poddać się leczeniu. W Kodeksie Hammurabiego  znaleźć interesujący artykuł, mówiący o ówczesnych praktykach lekarskich: „Jeżeli lekarz wykona operację komuś nożem brązowym i go uleczy – należy zapłacić lekarzowi 10 sykli srebra. Jeżeli lekarz wykona operację komuś nożem brązowym i śmierć jego sprowadzi – należy ręce mu obciąć”.

Kodeks Hammurabiego.  Źródło: http://arthistorysummerize.info/

Wiedza medyczna starożytnego Egiptu spisywana była w księgach boga Thota. Medycy – kapłani byli zobowiązani postępować zgodnie z tymi księgami – w przeciwnym razie byli karani. Bogiem lekarzy był Imhotep.  Według Herodota właśnie w starożytnym Egipcie rozwinęła się specjalizacja. Egipcjanie mieli dostęp do specjalistów od chorób oczu, głowy czy zębów. Również w Egipcie spotyka się pierwsze ośrodki o charakterze podobnym do późniejszych szpitali. Kształceniem egipskich lekarzy zajmowały się tzw. „Domy życia” – które były zorganizowane przy świątyniach.  Znajdowały się w nich oddziały porodowe (trudniły się tym kapłanki – akuszerki), medycyny paliatywnej oraz hospicja. Te pierwowzory ówczesnych klinik posiadały własne ambulanse. Armia egipska posiadała szpitale polowe oraz swoich sanitariuszy i medyków (ich symbolem był skorpion – zwierzę bogini Izydy). W starożytnym Egipcie prowadzono również ogrody botaniczne, gdzie hodowane były rośliny na leki. Wyższe warstwy społeczeństwa uznawały moc kadzidła jako środka odstraszającego choroby. Przy jego spalaniu wydzielany jest się kwas karbolowy lub fenol, są to silne środki bakteriobójcze, które istotnie pomagają zwalczać choroby.

Egipski Bóg Thot: Źródło: www.pinterest.com

Kolejny rozwój medycyny nastąpił w Grecji. W mitologii greckiej bogiem medycyny był Asklepios – syn Apollina i kobiety Koronis.

Askepios. Źródło: pixbay.com

W Grecji opieką medyczną zajmowali się, również kapłani.  A ich działalność skupiała się w świątyniach Asklepiosa – tzw. „asklepiach”. Były one pierwowzorem szpitali – w języku greckim „kline”– leżanka (stąd nazwa: klinika). Ze względu, na niedużą ich liczbę chorzy przybywali do nich często z bardzo oddalonych części kraju. Dlatego wprowadzono w nich udogodnienie – specjalnie wydzielone pomieszczenia, w których chorzy zamieszkiwali wracając do zdrowia. Po złożeniu ofiary, chorzy obmywali swoje ciało i oddawali się pod pieczę kapłanów. Przeprowadzano rozmaite kuracje m.in. leczono snem, ziołami, a także przeprowadzana proste operacje. Usługi kapłanów były darmowe, jednak każdy uzdrowiony fundował dla świątyni tablicę wotywną. Już od V w. p.n.e. rozwijała się medycyna świadczona przez świeckich. Zakładali oni iatreia (gr. iatros – lekarz) Lekarzem mógł zostać każdy, kto uczył się filozofii, matematyki oraz odbył praktykę u innego lekarza. Anatomii uczono na świniach. Dokonywano też eksperymentów na zarodku kurzym. W Sparcie, Likurg nakazał aby zabierać lekarzy na wojnę.

Asklepiejon (Świątynia Asklepiosa) na wyspie Kos –  to trzypoziomowy kompleks dawnych łaźni, szpitali i… szkoła medyczna założona przez Hipokratesa – jednego z prekursorów współczesnej medycyny.   Źródło: http://podrozezjackami.pl

Najsłynniejszym greckim lekarzem, którego imię jest znane jest do dziś  – był Hipokrates z Kos. Nie znane nam są dokładne daty z jego życia, jedynie wiemy, że żył w V w. p.n.e. Do jego największych osiągnięć, należy wprowadzenie reguły, która zakładała badanie pacjenta w całości, a nie jedynie chorego organu. Przysięga, zwana przysięgą Hipokratesa, nie jest bowiem jego autorstwa. Jej treść znana była już wcześniej w Egipcie. Uważał, że dieta i higiena są istotne jako środki profilaktyczne, zapobiegające chorobom. Twierdził, że środowisko i klimat wpływa na stan zdrowia i kondycję człowieka. Swe przemyślenia zawarł w pracy „Peri aeron, hydaton, topon,” Wiele terminów wprowadzonych przez niego jest do dziś używane, np. diagnosis (rozpoznanie), prognosis (rokowanie), therapia (leczenie).

Popiersie Hipokratesa autorstwa Rubensa. Źródło: www.wikipedia.pl

W starożytnym Rzymie powstały bardziej zaawansowane formy szpitalnictwa – „valetudinaria”. Były to lazarety dla niewolników lub żołnierzy, duże ośrodki, specjalnie w tym celu zakładane, z dokładnie zaprojektowanym układem pomieszczeń. Od wcześniejszych ośrodków tego typu valetudinaria różniły się tym, że w przeciwieństwie do asklepiów nie były miejscem kultu, a w odróżnieniu od iatreiów były większe i lepiej zorganizowane.

Novae – ruiny szpitala wojskowego (valetudinarium). Źródło: www.wikipedia.pl

Medycyna w Rzymie nie była, związana z rolą bogów. Chorobom przypisywano naturalne pochodzenie. Rozwój medycyny rozpoczął się w II wieku, kiedy z Grecji zaczęli napływać lekarze – m.in. Archegatos i Asklepiades z Bitynii. Z biegiem lat lekarze zaczęli uzyskiwać coraz więcej przywilejów. Za panowania Augusta zwolniono ich z podatków, za Hadriana uwolniono ich od obowiązku służby wojskowej. Skrócenie czasu nauczania medycyny spowodowało spadek poziomu leczenia. Dlatego też Lucjusz Septymiusz Sewer zaordynował zakaz praktyk lekarskich bez państwowej zgody. Za czasów panowania Aleksandra Sewera, powoływano specjalnych nauczycieli, mających kształcić młode pokolenia lekarzy.

Kolejny rozwój medycyny dokonał się w III wieku w Aleksandrii, głównie za sprawą biblioteki, w której znajdowało się wiele dzieł o tematyce medycznej. Pracowali nad nimi Herofilos i Erasistratos. Opierali oni swoją wiedzę głównie na doświadczeniu. Wcześniej niemal cała wiedza anatomiczna opierała się na podstawie budowy wołu. Jego anatomię doskonale znali kapłani, którzy składali z niego ofiary. Leczenie człowieka odbywało się więc odwołaniu do anatomii tego zwierzęcia. Skrupuły religijne powodowały opory przed dokonywaniem sekcji zwłok ludzkich. Herofilos dzięki przeprowadzonym sekcjom jako pierwszy opisał anatomię mózgu, odkrył nerwy, jajniki, opisał nasieniowody, zajmował się patologią, diagnostyką i terapeutyką. W polu jego szczególnego zainteresowania było oko, o którym napisał osobny traktat (wyodrębnił siatkówkę, –  którą nazwał pajęczynówką). Jako kurację stosował diety, proste leki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego oraz mieszanki różnych składników. Niektóre jego praktyki wymagały doświadczeń na żywych organizmach wobec tego władca podsyła Herofilosowi skazańców, którzy przyczynili się do wielkiego postępu naukowego.

Źródło: ciekawostkihistoryczne.pl/

W ślady Herofilosa poszło wielu ówczesnych medyków. Herofilos założył swą szkołę w aleksandryjskim Muzejonie. Wśród jego bezpośrednich uczniów znajdowała się pierwsza kobieta -medyk — Agnodice, która początkowo podawała się za mężczyznę. Jednak w wyniku jej sukcesu zawodowego Areopag zmienił prawo, które pozwoliło kobietom wykonywać zawód lekarza.

W Aleksandrii swoją działalność wykonywali nie tylko lekarze ogólni, ale także dentyści czy ginekolodzy. Jednym z najwybitniejszych uczniów Herofilosa był Andreas — farmakolog, chirurg i fizjolog, na którego polecenie została skonstruowana maszyna do nastawiania zwichniętych kończyn, która cieszyła się sławą jeszcze przez kilka następnych stuleci.

Doświadczenie i dziedzictwo, które pozostawiła nam starożytna medycyna pozwalają dzisiaj na przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych przy minimum zagrożenia dla zdrowia i życia współczesnego pacjenta.  Warto jednak uzmysłowić, sobie że nasi przodkowie sprzed 2500-3000 lat mieli naprawdę wielką wiedzę i umiejętności za zakresu medycyny.

 

Jak efektywnie wypoczywać!

Chociaż brzmi to kuriozalnie – niestety nie wszyscy umieją efektywnie wypoczywać! Wypoczywanie jest równie indywidualną sprawą jak inne sfery życia. Różne osoby w zupełnie inny sposób mogą efektywnie wypocząć i zregenerować siły. Na to aby rzeczywiście wypocząć nie ma jednej takiej samej recepty. Wypoczynek powinien być przemyślany. Zanim zaczniemy odpoczywać powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: czego mi potrzeba, co mi brakuje w codziennym życiu? Są pewne zasady, o których należy pamiętać.

Przygotuj się do urlopu!

Wypoczynek powinien zacząć się jeszcze przed urlopem. I nie mam tutaj na myśli drobiazgowego planowania podróży, wyboru hotelu czy biura podróży.  Zwykle przed urlopem pracujemy bardzo intensywnie, próbując dopiąć wszystko na ostatni guzik. Przez to może się zdarzać, że pojedziemy na wakacje sfrustrowani, i zanim napięcie opadnie minie już połowa urlopu. A można tego uniknąć! Mimo, że nie jest to łatwe należy starać się wyciszyć w ostatnich dniach pracy. Nie rozpoczynamy, żadnych nowych projektów, tylko kończymy te już rozpoczęte. Osobom, które będą nas zastępowały należy, przekazywać kilka dni wcześniej – nigdy na ostatni dzień.

Zmiana otoczenia i trybu życia

Gdy jedziemy na urlop powinniśmy się oderwać od codzienności. Wypoczynek będzie skuteczniejszy, jeżeli wyjedziemy na dłużej i jak najdalej. Rozpoczynając podróż, czy to samolotem, samochodem czy pociągiem nabieramy dystansu do codziennych spraw. Aby naprawdę oderwać się, warto zupełnie zmienić otoczenie. Jeżeli na co dzień pracujemy w kontakcie z dużą ilością ludzi, powinniśmy wyjechać w głuszę.  Powinniśmy czuć się wyraźnie inaczej. W czasie wakacji musimy zmienić tryb funkcjonowania. Jeżeli w czasie pracy jesteśmy aktywni i bardzo zabiegani – powinniśmy wybrać błogie leniuchowanie. Z kolei jeśli w pracy dużo siedźmy powinniśmy się postarać, aby urlop spędzać aktywnie. Najważniejsze jednak abyśmy wsłuchali się we własne potrzeby! Skupmy się na czynnościach, które sprawiają nam przyjemność.

Powrót do pracy

Powrót do pracy może okazać się dla nas szokiem. Aby tego uniknąć należy na kilka dni przed końcem urlopu, zacząć się do tego przygotowywać. Nie warto przeciągać wyjazdu do ostatniego dnia. Jeżeli mamy taką możliwość wróćmy, kilka dni wcześniej. Powinniśmy też, zacząć wstawać o wcześniejszej porze, tak aby pobudka pierwszego dnia pracy nie było udręką.

Dlaczego wypoczynek jest taka ważny! Ponieważ brak efektywnego wypoczynku przekłada się na gorsze samopoczucie, niższą wydajność, chroniczne zmęczenie, a czasami może mieć tez wpływ na problemy zdrowotne. Właśnie dlatego tak ważne jest wygospodarowanie nie tylko czasu na wypoczynek, ale także dobranie jego właściwej formy. Głownie chodzi o to aby oderwać się od pracy – od codzienności.

Co warto wiedzieć o materiałach?

Każdy powinien chociaż trochę wiedzieć coś o materiałach. To, co mamy na sobie jest bardzo ważne. To w dużej mierze dzięki odpowiednim doborze materiałów czujemy się swobodnie prawie jak w drugiej skórze.  Materiały różnią się od siebie pod różnymi aspektami. Zajmiemy się trzema podstawowymi parametrami.

SPLOT

Są dwa podstawowe rodzaje materiału, które dzielimy ze względu na splot. Są to tkaniny i dzianiny.

Tkaniny  – tkane są z dwóch rodzajów nitek: osnowy i wątku. Nitki są do siebie ustawione pod kątem prostym, i dlatego tkaniny nie są zbyt rozciągliwe lepiej trzymają swój kształt. Tkaniny mogą mieć różne rodzaje splotów np. splot płócienny, skośny lub atłasowy (satynowy)

Dzianiny – są wytworzone poprzez przeplatanie jednego rodzaju nitki w oczka. Dzięki temu są bardziej rozciągliwe i dużo lepiej dopasowują się do kształtów ciała. Taka odzież jest wygodniejsza niż ta z tkaniny – nie krępuje ruchów, wymaga mniejszej liczby cięć, by dobrze leżeć na sylwetce. Dzięki temu, ze można różnie przeplatać oczka prawe i oczka lewe, dzianiny różnią się od siebie wyglądem oraz właściwościami.

Dodatkowo mamy jeszcze kilka innych wyrobów włókienniczych:

Włókniny – otrzymuje się je poprzez wiązanie masy luźnych i odpowiednio uformowanych włókien przez przeszywanie, sklejanie lub igłowanie. Stosowane są jako wkłady usztywniające i wkłady termoizolacyjne do odzieży wierzchniej, a także jako artykuły jednorazowego użytku np. bieliznę i pościel szpitalną

Przędziny – są to wyroby włókiennicze, które powstają w wyniku przeszycia układów nitek lub ich sklejania. Używane do produkcji pieluszek i ręczników.

Wyroby plecione – są to koronki i tiule (stosowane do sukni balowych, welonów, oraz na firanki)

Filc – otrzymywany poprzez spilśnianie – proces łączenia włókien wełny lub mieszanki włókien naturalnych i sztucznych w zwartą masę. W produkcji odzieży stosuje się go głownie do wytwarzania elementów ozdobnych.

SKŁAD

Chyba najważniejszym podziałem wśród materiałów, jest klasyfikacja materiałów ze względu na rodzaj włókien, z jakich zostały wykonane. Takie same włókna mogą takie zawierać zarówno dzianiny jak i tkaniny.

 

WŁÓKNA NATURALNE

Pozyskiwane z roślin

  • bawełna – przewiewna, bardzo dobrze wchłania wodę, odporna na wysoką temperaturę, jednak bardzo się gniecie.
  • len – przewiewny, nie kurczy się,  bardzo dobrze wchłania wodę, chłodzi, bardzo się gniecie

Pozyskiwane od zwierząt

  • wełna owcza – ma bardzo dobre właściwości izolacyjne, grzeje lub chłodzi w zależności od potrzeb, jest higroskopijna, sprężysta, dosyć szorstka, posiada dużą kurczliwość.
  • moher – pozyskiwany od kóz angorskich, posiada takie same właściwości jak wełna, dodatkowo jest połyskliwy i puszysty, ale również łatwo mechaci się.
  • kaszmir – otrzymywany z kóz kaszmirskich, jest lekki i bardzo ciepły i miękki,
  • alpaka – z lam i alpak, właściwości podobne do kaszmiru,
  • angora – z królików angorskich, jest tak delikatna i miękka, że wymaga domieszek
  • jedwab – ma bardzo dobre właściwości izolacyjne, jest przewiewny, jednak mało odporny na działanie wody i potu, piękny połysk, miękkość.

WŁÓKNA SZTUCZNE

Wytwarzane są z surowców naturalnie występujących w przyrodzie.

  • wiskoza – to substancja powstająca z celulozy uzyskanej ze zwykłego drewna. Ten materiał jest niezbyt wytrzymały, gniecie się i elektryzuje, ale jest też dość przewiewne i higieniczne
  • lyocell/tencel – jest materiałem również produkowanym z celulozy drzewnej, lecz proces jego wytwarzanie jest bardziej ekologiczny. Materiał jest wytrzymały, higieniczny, nie rozciąga się i nie kurczy w wodzie.
  • włókno bambusowe – gniecie się, elektryzuje, ale jest też dość przewiewne i higieniczne

WŁÓKNA SYNTETYCZNE

Produkowane z polimerów niewystępujących w przyrodzie.

  • poliester – jest wytrzymały, jednak elektryzuje się, i jest nieprzewiewny, łatwo się pierze i prasuje
  • poliamid – bardzo wytrzymały, nieprzewiewny, łatwy w konserwacji,
  • elastan/spandex/lycra – są bardzo elastyczne, wymagają delikatniejszego prania, stosowane głównie jako domieszki zwiększające elastyczność.
  • akryl/anilana – jest miękki i lekki, elektryzuje się, jest nieprzewiewny, mało odporny na rozciąganie łatwo się mechaci

Aby poprawić właściwości materiałów często produkuje się przeróżnego rodzaju mieszanki. Bawełnę często miesza się z elastanem, by była bardziej sprężysta albo z poliestrem, by była bardziej wytrzymała. Do wełny natomiast, aby była bardziej miękka, dodaje się domieszki kaszmiru lub akrylu.

GRAMATURA

Gramatura to po prostu ciężar metra kwadratowego materiału wyrażony w gramach, czyli im grubszy i cięższy materiał tym ma większą gramaturę. Gramatura jednakże nie mówi nam nic o jakości tkaniny. O jej funkcjonalności decydują inne czynniki takie jak jej skład i przeznaczenie użytkowania. Tkaniny o mniejszej gramaturze są bardziej przewiewne, ale też dużo bardziej prześwitują.

Nie ma dobrych i złych materiałów, istnieją tylko materiały dobrze i źle dobrane do naszych potrzeb. Często bardzo szlachetne materiały wiszą w szafach ze względu na dość uciążliwą jak na przyzwyczajenia właściciela pielęgnację. Wybierając odzież i sprawdzając metkę musimy kierować się własnymi potrzebami i stylem życia. Dlatego osoby nie lubiące prasować, powinny wybierać materiały z domieszką włókien syntetycznych.  Osoby ceniące wygodę i komfort użytkowania powinny wybierać dziany z domieszkami bawełny i elastanu.

Jak radzić sobie ze stresem?

Rujnuje serce i żołądek, jest przyczyną bezsenności, wywołuje dolegliwości bólowe, dodaje lat, obniża odporność. O tym, jak stres wpływa na organizm, pisaliśmy nie tak dawno. Jakie są jednak sposoby by niwelować skutki stresu? Przygotowaliśmy dla Was listę skutecznych metod.

  1. Zacznij liczyć

„Nie denerwuj się, policz do dziesięciu i się uspokój” – to częsta porada która pada w momencie gdy widzimy, że ktoś jest zdenerwowany. Ten sposób opiera się na przekonaniu, że licząc w myślach koncentrujemy się na kolejnych cyfrach nie zaś na tym co nas stresuje. Dzięki temu mamy nabrać dystansu do sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, co pozwala nieco obniżyć „temperaturę” naszych emocji. Liczenie do 10 nie jest jednak zadaniem zbyt skomplikowanym, dlatego można sobie ten sposób nieco utrudnić:

  • odliczając od 10 do 1, czyli w odwrotną stronę;
  • używając większych liczb, na przykład: 100, 110, 120, …;
  • „skacząc” między liczbami, np.: 21, 32, 43, 54, ….
  1. Weź głęboki oddech

Oznaką stresu, jest szybki i płytki oddech. Gdy jest on spokojny i głęboki to jest dla mózgu informacja, że nic złego się nie dzieje. Cały trik polega na tym, że świadomie sterując oddechem możemy jednocześnie sterować i zmieniać stan fizjologiczny naszego organizmu, opanowując stres.

  1. Napij się wody

W stresujących sytuacjach wydzielane są adrenalina i noradrenalina, które mogą wywołać odwodnienie organizmu, a co za tym idzie m.in. bóle głowy. Wystarczy napić się powoli szklanki wody, a stres odejdzie. To sposób by w bardzo trudnych momentach zdenerwowania na moment „oderwać się” i zmniejszyć natężenie nieprzyjemnych emocji.

  1. Ściśnij mocno

Na rynku mamy teraz mnóstwo gadżetów tzw. antystresowych – począwszy od piłeczek do ściskania, poprzez na kostki manipulacyjne a kończąc na profesjonalnych „ściskaczach” ze sklepów sportowych. Ściskanie piłeczki antystresowej wyzwala endorfiny, które są źródłem szczęścia.  Generalna zasada jest taka, ze bawiąc się takim gadżetem skupiamy się na nim a to pozwala na rozproszenie złych myśli. 

  1. Włącz muzykę

Nie musi to być tylko i wyłącznie relaksująca czy wyciszająca muzyka, może być i ta bardziej energiczna i mroczna. Fani metalu czy cięższych odmian rocka właśnie poprzez muzykę odreagowują nagromadzone w sobie nieprzyjemne emocje. Przy wyciszeniu i próbie powrotu do równowagi oczywiście najbardziej wskazana jest łagodna muzyka. Jednak nie definiujmy tego, wszak chodzi o to aby czerpać przyjemność z obcowania z nią.

  1. Ruszaj się

Ćwiczenia fizyczne to jeden z najlepszych sposób na rozładowanie napięcia emocjonalnego. Aktywność fizyczna sprawia, że w organizmie krąży mniej kortyzolu, a więcej endorfin. Im częściej zwiększamy proporcję hormonów odpowiadających za dobry nastrój i prawidłowe funkcjonowanie organizmu do hormonów zaburzających jego gospodarkę, tym mniej podatni jesteśmy na wahania nastroju i stres.

  1. Spaceruj

Powolny spacer powoduje wyrównanie tętna oraz spadek ciśnienia. Poza tym jest to okazja do opuszczenia miejsca – otoczenia, które powoduje w nas narastanie wewnętrznego napięcia. Wobec tego fakt wyjścia na spacer do otwartej przestrzeni, w otoczeniu natury może okazać się wspaniałym aktem wolności i poszerzenia horyzontów, którego nasz mózg potrzebuje.

  1. Posprzątaj

Nieład wzbudza niepokój. Sprzątanie może działać rozluźniająco. Energiczne proste prace domowe mogą zmniejszyć napięcie. Powtarzalny, jednostajny ruch wprowadza w lekki trans i nastawia mózg na autopilota. A widok posprzątanego miejsca może dać nam satysfakcje z ukończonego dzieła.

  1. Planuj rozrywki

Dobrym pomysłem jest zaplanowanie sobie coś przyjemnego na sobotę. Już samo myślenie o planowanej atrakcji: wypadzie za miasto, spotkaniu z przyjaciółmi, wyjściu do kina, romantycznej kolacji, zwiększa wydzielanie hormonu szczęścia o i redukuje poziom hormonu stresu.

  1. Kup psa

Dowiedziono naukowo, że kontakt z psem obniża poziom kortyzolu, zmniejsza ciśnienie krwi, uspokaja tętno i redukuje napięcie – zapobiega depresjom. Posiadacze psów są z reguły mniej spięci i mają niższe ciśnienie. Pies zmusza człowieka do spacerów, co jak już pisaliśmy ma zbawienny wpływ na ciało i psychikę. Terapeutyczne właściwości obcowania ze zwierzakami wykorzystuje dogoterapia, stosuje się ją u dzieci, ludzi starszych, a czasami jako jedną z metod resocjalizacji u narkomanów i więźniów.

  1. Przytul się

Dotyk dłoni ukochanej osoby działa kojąco – w tym czasie wytwarza jest oksytocyna, tzw. hormon miłości. Oksytocyna sprawia, że zaczynamy czuć się szczęśliwsi i bezpieczniejsi. Wydzielanie tego hormonu hamuje nasz układ współczulny, który uaktywnia się w razie niebezpieczeństwa. W takiej sytuacji uciekamy lub walczymy, ale gdy już pokonamy wroga, przychodzi moment ukojenia – właśnie oksytocyną. Ten mechanizm jest tak niezbędny i silny, że działa nie tylko,  w przypadku gdy przytulamy osobę bliską, ale także zupełnie obcą, a nawet zwierzę lub maskotkę. Bez tego mechanizmu nasze ciało byłoby w ciągłym stresie.

  1. Uprawiaj seks

Osoby, prowadzące bujne życie seksualne mają większą łatwość w wystąpieniach publicznych, nie są zestresowane. Po udanym kontakcie seksualnym, najlepiej zakończonym orgazmem osiągamy stan podobny do tego jaki  mamy po treningu relaksacyjnym, saunie, masażu. Jesteśmy wtedy rozluźnieni, poziom lęku jest mniejszy, a poczucie własnej wartości wzrasta. To również jak w przypadku przytulania zasługa oksytocyny, która jest wydzielana podczas stosunku. Według brytyjskich naukowców działanie oksytocyny może utrzymywać się przez tydzień. Podwyższony poziom oksytocyny daje nam poczucie euforii, dodaje nam skrzydeł i jesteśmy wtedy skuteczniejsi w działaniach

  1. Odpuść sobie…

Jeżeli stresują Cię sytuacjach, na które absolutnie nie masz wpływu, musisz sobie odpuścić. Nie możesz mieć wpływu na wszystko. Pogoda rządzi się swoimi sprawami. Inni ludzie mają odmienne poglądy na różne sprawy. Nie zmienimy ani sił przyrody ani biegu czasu. Usiłowanie kontrolowania wszystkich i wszystkiego dookoła jest najprostszą drogą do samo destrukcji.