Czym charakteryzuje się obuwie medyczne dobrej jakości?

Dobrej jakości obuwie zawodowe dla branży medycznej jest bardzo ważne. Pracując jako lekarz, farmaceuta czy  pielęgniarka wiele godzin spędza się na chodzeniu czy staniu. Niewygodne i źle dobrane obuwie może być bardzo uciążliwe dla nóg i pleców,  a w efekcie prowadzić do powstania wielu schorzeń. W tym artykule przedstawimy Wam kilka najbardziej pożądanych cech jakie powinno mieć dobrej jakości obuwie medyczne.

Cholewka

Skóra naturalna to od stuleci jeden z najlepszych surowców z jakich ludzkość wytwarza obuwie. Przez cały ten czas nie wymyślono lepszego materiału na buty. Skóra jest pozyskiwana ze zwierząt więc jest materiałem występującym naturalnie. Nie jest wytwarzana syntetycznie, chociaż warto wiedzieć, że po pozyskaniu jej ze zwierzęcia jest poddawana kilku procesom chemicznym aby ją uzdatnić do użytkowania. Dlaczego obuwie wytwarzane ze skóry naturalnej jest tak dobre?

Skóra naturalna przepuszcza powietrze i ciepło dzięki czemu stopa oddycha. Ta cyrkulacja działa też w drugą stronę. Skóra przepuszcza wilgoć więc stopy pozostają suche. Ponadto skóra jest materiałem bardzo wytrzymałym na wielokrotne zginanie, rozciąganie i rozrywanie. Jest też bardzo elastyczna i odporna na deformacje.

Na zdjęciu: biały KD MED. 111, fuksja: KD MED. 110, turkus: KD MED. 101, granat KD MED 103, wzorek 8 KD MED 105

Podeszwy

Podeszwy wykonuje się z różnych materiałów: ze skóry, z gumy, drewna, kauczuku,  poliuretanu lub różnych kopolimerów.

  • Poliuretan

Spieniony poliuretan (PU) posiada jeden z najlepszych stosunków trwałości do wagi. Jest odporny na zużycie i ścieranie, ma doskonała izolacje termiczną. Bardzo dobrze amortyzuje wstrząsy. Przy tym obuwie z podeszwami z PU jest lekkie, więc komfort ich użytkowania jest wysoki.  Taka podeszwa w przeciwieństwie do drewnianej nie absorbuje płynów. Łatwo jest ją myć i dezynfekować.

Na zdjęciu: śliwka, fuksja, purpura: KD MED. 107, wzorek 8 (kolorowy): KD MED 108, wzorek 1: KD MED 103

  • Kopolimer EVA

Podeszwy wytwarzane są także z kopolimeru etylenu i octanu winylu. Nosi on nazwę EVA (ethylene vinyl acetate). Ten materiał ma bardzo wysokie właściwości amortyzujące. Nic dziwnego, że obuwie z podeszwami EVA pokochali biegacze. Podeszwy EVA są elastyczne, trwałe i odporne na mróź a także na ścieranie. Po za tym takie podeszwy są bardzo lekkie. Są więc idealne do codziennej gonitwy po szpitalnych korytarzach!

Na zdjęciu: KD MED 102

Wkładka:

Bardzo ważne w obuwiu jest zastosowanie także wkładek. Jednymi z najlepszych są wkładki z pianki lateksowej z węglem aktywowanym oraz tkaniny dystansującej o specjalnej warstwowej budowie w formie siateczki o konstrukcji plastra miodu. Dzięki zastosowaniu takiej siateczki wkładka po każdym nacisku wraca do pierwotnego kształtu i zapewnia właściwą cyrkulacje powietrza. Wyprofilowany od spodu miękki lateks zapewnia wysoki komfort noszenia, a zawarty w nim węgiel aktywowany pochłania nieprzyjemne zapachy.

Na zdjęciu: KD MED 31

Pochodzenie:

Wybierając obuwie powinniśmy zwrócić uwagę na ich pochodzenie. Wybierajmy polskich producentów. Wystrzegajmy się butów oferowanych przez nieznane firmy z Dalekiego Wschodu. Tanie metody garbowania skór mogą spowodować że buty będą zawierały wysokie stężenie szkodliwych dla zdrowia metali ciężkich.

Na zdjęciu: od lewej u góry: KD MED 64, KD MED 27, na dole KD MED 13

 

Pamiętajmy, więc aby stawiać na sprawdzonych producentów. Przed zakupem dokładnie sprawdźmy z czego wykonane jest obuwie. Jeżeli kupujemy wysyłkowo po otwarciu paczki obejrzyjmy dokładnie jaka jest jakość wykonania. Pamiętajmy, że każdy niepotrzebny lub zbyt gruby szew, znacznie pogarsza komfort użytkowania. Niemniej ważny jest też fason obuwia. Obecnie na szczęście czasy siermiężnych chodaków już dawno minęły, a bogactwo rożnych wzorów, fasonów i kolorów sprawia, że każdy może wybrać coś co idealnie do niego pasuje.

 

Dla naszych wiernych fanów przygotowaliśmy niespodziankę: KOD RABATOWY na obuwie – rabat 10% ważny do 31.01.2019r.
podczas składania zamówienia przez www.eldan.pl wpisz kod rabatowy: OBU12BLOG

Metody znakowania odzieży

Odzież firmowa jest obecna w praktycznie każdej branży. Dawniej kojarzyła się z odzieżą ochroną – taką dla pracowników linii produkcyjnej.  Dziś to jeden z elementów tzw. brandingu czyli budowania świadomości marki. Zamieszczanie swojego logo czy nazwy firmy wpływa na wzrost rozpoznawalności marki na rynku. Pracodawcy przywiązują dużą wagę do wyglądu swoich pracowników, bo wiedzą, że to oni są wizytówką firmy. Odpowiednio dobrany strój podkreśla kompetencje i  profesjonalizm, a właśnie na tym opiera się zaufanie do pracowników branży medycznej. Pracownicy noszący odzież znakowaną łatwiej identyfikują się z firmą, wzrasta w nich poczucie przynależności do zespołu, co może przekładać się na lepszą atmosferę w pracy i zwiększać efektywność podejmowanych działań.

W branży medycznej bardzo rozpowszechnione stało się również zamieszczanie firmowego logo najczęściej w formie haftu. Często zamieszcza się również na odzieży medycznej imiona i nazwiska. Skraca to dystans jaki może powstawać w relacji pacjent – pracownik służby zdrowia. Ma to oczywiście również walory praktyczne. Praniem odzieży medycznej zajmują się wyspecjalizowane placówki dzięki opisaniu odzieży własnymi personaliami, mamy pewność, że odzież wracająca z prania jest naszą własnością.

Najczęściej wykonywanymi metodami znakowania odzieży medycznej jest haft komputerowy oraz termonadruk. Przyjrzyjmy się więc co nam oferują obie formy i jakie są ich wady i zalety.

Haft komputerowy

Wykonanie haftu komputerowego polega na automatycznym wyszyciu żądanego wzoru na tkaninie przez specjalistyczną maszynę – hafciarkę. Wcześniej wzór przysłany przez klienta jest opracowywany w specjalnie do tego przystosowanym programie. Więcej na temat powstawania haftu mogliście przeczytać w naszym artykule: JAK WYGLĄDA PROCES TWORZENIA HAFTU I NASZYWEK? https://www.eldan.pl/blog/wyglada-proces-tworzenia-haftu-naszywek/

Haft komputerowy cechuje się bardzo wysoką trwałością i eleganckim wyglądem. Największą zaletą tej metody jest wybór szerokiej gamy kolorystycznej. Taki haft możemy wykonać na wszystkich materiałach jakie wykorzystujemy do produkcji naszej odzieży.

Wadami tego sposobu znakowania odzieży jest czas wykonania usługi. Ze względu na koszt przygotowania haftu w programie komputerowym wzrasta koszt jego wykonania, co może być nieopłacalne w przypadku zamawiania pojedynczych sztuk. Hafty o cienkich drobnych wzorach mogą być nieczytelne. Niektóre skomplikowane i duże hafty, mogą być od wewnętrznej strony szorstkie i nieprzyjemne w dotyku szczególnie dla osób z wrażliwą skórą.

Termonadruk

Metoda termonadruku polega na wgrzaniu w tkaninę odpowiednio wydrukowanej i przyciętej etykiety termotransferowej.

Zaletami takiej formy znakowania odzieży jest szybkość przygotowania oraz wysoka jakość naniesionej grafiki.  W tej metodzie niewielkie elementy mogą być doskonale odwzorowane.  Etykiety z termonadruku mają bardzo wysoką trwałość i odporność na pranie i prasowanie w wysokich temperaturach. Mimo wielu zalet taka metoda ma także swoje wady. Miejsce wgrzania etykiety termotransferowej nie przepuszcza powietrza, materiał w tym miejscu nie oddycha więc nie zalecane jest nanoszenie termonadruków na dużych obszarach. Nie powinno się także prasować żelazkiem bezpośrednio po nadruku – trzeba prasować odzież z lewej strony. W standardzie elementy termonadruku drukowane są w formie czarno białego wydruku w prostokątnym kształcie. Jeśli zależy nam na konkretnym kolorze i kształcie, musi być on wykonany na specjalne zamówienie, co niekoniecznie staje się opłacalne przy małych zamówieniach.

 

 

Nie ma idealnej metody znakowania odzieży. Przy wyborze odpowiedniejszej metody znakowania powinniśmy brać pod uwagę: powierzchnia znakowania, stopień skomplikowania wzoru, kolory, jakie mają być do tego celu wykorzystane. Przed podjęciem decyzji najlepiej skonsultować się ze specjalistą, który bazując na swoim doświadczeniu i wiedzy postara się dobrać najlepszą opcję.

Stylizacje medyczne na wiosnę i lato!

Gdy zaświecą pierwsze wiosenne promienie słońca, od razu wyzwala się w nas chęć zrzucenia ciepłych polarów i zimowego obuwia. Na co dzień mamy ogromny wybór wiosennych i letnich stylizacji. W pracy lekarza gdzie zmuszeni jesteśmy do noszenia odzieży ochronnej, nie ma już takiego pola manewru. Być może ciągle szukasz oryginalnych inspiracji na wiosenno-letni look do pracy i nie możesz nic konkretnego znaleźć? Sprawdź kilka propozycji z oferty ELDAN.

 

Postaw na bawełnę!

Wybierz materiały ze 100% bawełny. Bawełna jest przewiewna i pozwala skórze oddychać i co jest dość istotne – pochłania pot. Tkaniny bawełniane pozostają świeże nawet gdy człowiek się poci, gdyż pot wchłonięty przez tkaninę bawełnianą zostaje szybko odparowany w powietrze.

 

1.Bluza AGATA 2. Bluza KRZYSZTOF 3. Bluza ANIA

Przede wszystkim wygoda.

W czasie upalnych dni – gdy jest nam gorąco, szczególnie potrzebujemy ubrań, które nie krępują naszych ruchów. Powinniśmy wybierać zatem ubrania w których znajduje się domieszka elastanu. Dzięki temu odzież „pracuje razem z nami”.

1.Bluzka trykotowa AGATA,   2. Spodnie damskie CYGARETKI,   3. Bluzka trykotowa POLO,   4. Trykot męski POLO

Odkryj ile się da!

W pracy gdzie obowiązują mundurki  – nie możemy pozwolić sobie na ubranie bluzeczek na szeleczkach lub krótkich spodenek – szortów, jednakże możemy wybrać odzież z krótkimi rękawami oraz możemy wybrać spodnie w długości 7/8. Dzięki takim zabiegom nie będzie aż tak gorąco!

1.Bluza GRACJA,  2. Spodnie damskie CYGARETKI,  3. Bluza RÓŻA

Pokaż nogi.

Teraz sposób, na który mogą pozwolić sobie w pracy wyłącznie kobiety. Korzystajmy z uroków kobiecości i załóżmy do pracy sukienkę lub spódniczkę. Nogi mogą pozostać gołe lub możemy wybrać do tego cienkie rajstopy.

1. Bluza TINA, 2. Spódnice 3. Sukienka LILY

 

Odkryte palce.

Stopy są jednymi z najważniejszych części naszego ciała, dlatego wymagają szczególnej ochrony i naszej uwagi. W upalne dni wybierajmy obuwie niezbyt wysokie i koniecznie z odkrytymi palcami, a dzięki temu poprawi się nasze komfort i samopoczucie.

1.KD MED 04,  2. KD MED 69,  3. KD MED 66

Kolorowy zawrót głowy!

Wiosna i lato w przyrodzie mieni się feerią barw. Zastosujmy ten zabieg także w naszych stylizacjach. Pozwólmy sobie zaszaleć i ubierzmy się kolorowo. Stwórzmy nawet te niezbyt oczywiste połączenia.

1. Bluza TOLA  2. Bluza GUCIO, 3. Bluza MIKO

 

Jeżeli chcecie stworzyć swoją niepowtarzalną stylizację, zróbcie zakupy w naszym sklepie. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy kod rabatowy wpisz BG07LAT a otrzymasz -10% RABATU na cały asortyment.

Historia starożytnej medycyny

Medycyna jako dziedzina życia pojawiła się równocześnie wraz z rozwojem cywilizacji. Jej początki to przede wszystkim obserwacja i eksperymenty. Niektóre z nich zaczynały mieć już uporządkowany związek przyczynowo – skutkowy. Często jednak proces leczenia zachodził dzięki przypadkowi. Mimowolne działania człowieka np. zastosowanie jakiejś silnie działającej rośliny wywoływały niespodziewane skutki, które zostawały zapamiętane i później wykorzystywane wielokrotnie w przyszłości. Jednakże częstokroć przyczyn wielu chorób upatrywano się w czarach i magii. Leczenie także odbywało się bez racjonalnych podstaw, najczęściej przez szamanów, kapłanów lub czarowników, którzy leczyli przez rytualne obrzędy: zaklęcia, taniec, śpiew, aromatyczny dym oraz rozliczne amulety.

Źródło: www.onet.pl

W czasach starożytnych uprawiano przeróżne kierunki medyczne zarówno na Bliskim jak i Dalekim Wschodzie, a także w Grecji i w Rzymie. W większości z tych cywilizacji lekarzami byli kapłani, a racjonalne działania przeplatały się z magicznymi praktykami. Przyczyn  chorób i dolegliwości najczęściej doszukiwano się w ponadnaturalnych czynnikach i boskiej ingerencji.

W Mezopotamii medycyna miała silnie charakter sakralny . Wszystkim schorzeniom przypisywano nadnaturalne pochodzenie. Kapłani posługiwali się swoją wiedzę do przeprowadzania prymitywnych zabiegów. Te operacje były bardzo drogie, dlatego też niewielu obywateli mogło poddać się leczeniu. W Kodeksie Hammurabiego  znaleźć interesujący artykuł, mówiący o ówczesnych praktykach lekarskich: „Jeżeli lekarz wykona operację komuś nożem brązowym i go uleczy – należy zapłacić lekarzowi 10 sykli srebra. Jeżeli lekarz wykona operację komuś nożem brązowym i śmierć jego sprowadzi – należy ręce mu obciąć”.

Kodeks Hammurabiego.  Źródło: http://arthistorysummerize.info/

Wiedza medyczna starożytnego Egiptu spisywana była w księgach boga Thota. Medycy – kapłani byli zobowiązani postępować zgodnie z tymi księgami – w przeciwnym razie byli karani. Bogiem lekarzy był Imhotep.  Według Herodota właśnie w starożytnym Egipcie rozwinęła się specjalizacja. Egipcjanie mieli dostęp do specjalistów od chorób oczu, głowy czy zębów. Również w Egipcie spotyka się pierwsze ośrodki o charakterze podobnym do późniejszych szpitali. Kształceniem egipskich lekarzy zajmowały się tzw. „Domy życia” – które były zorganizowane przy świątyniach.  Znajdowały się w nich oddziały porodowe (trudniły się tym kapłanki – akuszerki), medycyny paliatywnej oraz hospicja. Te pierwowzory ówczesnych klinik posiadały własne ambulanse. Armia egipska posiadała szpitale polowe oraz swoich sanitariuszy i medyków (ich symbolem był skorpion – zwierzę bogini Izydy). W starożytnym Egipcie prowadzono również ogrody botaniczne, gdzie hodowane były rośliny na leki. Wyższe warstwy społeczeństwa uznawały moc kadzidła jako środka odstraszającego choroby. Przy jego spalaniu wydzielany jest się kwas karbolowy lub fenol, są to silne środki bakteriobójcze, które istotnie pomagają zwalczać choroby.

Egipski Bóg Thot: Źródło: www.pinterest.com

Kolejny rozwój medycyny nastąpił w Grecji. W mitologii greckiej bogiem medycyny był Asklepios – syn Apollina i kobiety Koronis.

Askepios. Źródło: pixbay.com

W Grecji opieką medyczną zajmowali się, również kapłani.  A ich działalność skupiała się w świątyniach Asklepiosa – tzw. „asklepiach”. Były one pierwowzorem szpitali – w języku greckim „kline”– leżanka (stąd nazwa: klinika). Ze względu, na niedużą ich liczbę chorzy przybywali do nich często z bardzo oddalonych części kraju. Dlatego wprowadzono w nich udogodnienie – specjalnie wydzielone pomieszczenia, w których chorzy zamieszkiwali wracając do zdrowia. Po złożeniu ofiary, chorzy obmywali swoje ciało i oddawali się pod pieczę kapłanów. Przeprowadzano rozmaite kuracje m.in. leczono snem, ziołami, a także przeprowadzana proste operacje. Usługi kapłanów były darmowe, jednak każdy uzdrowiony fundował dla świątyni tablicę wotywną. Już od V w. p.n.e. rozwijała się medycyna świadczona przez świeckich. Zakładali oni iatreia (gr. iatros – lekarz) Lekarzem mógł zostać każdy, kto uczył się filozofii, matematyki oraz odbył praktykę u innego lekarza. Anatomii uczono na świniach. Dokonywano też eksperymentów na zarodku kurzym. W Sparcie, Likurg nakazał aby zabierać lekarzy na wojnę.

Asklepiejon (Świątynia Asklepiosa) na wyspie Kos –  to trzypoziomowy kompleks dawnych łaźni, szpitali i… szkoła medyczna założona przez Hipokratesa – jednego z prekursorów współczesnej medycyny.   Źródło: http://podrozezjackami.pl

Najsłynniejszym greckim lekarzem, którego imię jest znane jest do dziś  – był Hipokrates z Kos. Nie znane nam są dokładne daty z jego życia, jedynie wiemy, że żył w V w. p.n.e. Do jego największych osiągnięć, należy wprowadzenie reguły, która zakładała badanie pacjenta w całości, a nie jedynie chorego organu. Przysięga, zwana przysięgą Hipokratesa, nie jest bowiem jego autorstwa. Jej treść znana była już wcześniej w Egipcie. Uważał, że dieta i higiena są istotne jako środki profilaktyczne, zapobiegające chorobom. Twierdził, że środowisko i klimat wpływa na stan zdrowia i kondycję człowieka. Swe przemyślenia zawarł w pracy „Peri aeron, hydaton, topon,” Wiele terminów wprowadzonych przez niego jest do dziś używane, np. diagnosis (rozpoznanie), prognosis (rokowanie), therapia (leczenie).

Popiersie Hipokratesa autorstwa Rubensa. Źródło: www.wikipedia.pl

W starożytnym Rzymie powstały bardziej zaawansowane formy szpitalnictwa – „valetudinaria”. Były to lazarety dla niewolników lub żołnierzy, duże ośrodki, specjalnie w tym celu zakładane, z dokładnie zaprojektowanym układem pomieszczeń. Od wcześniejszych ośrodków tego typu valetudinaria różniły się tym, że w przeciwieństwie do asklepiów nie były miejscem kultu, a w odróżnieniu od iatreiów były większe i lepiej zorganizowane.

Novae – ruiny szpitala wojskowego (valetudinarium). Źródło: www.wikipedia.pl

Medycyna w Rzymie nie była, związana z rolą bogów. Chorobom przypisywano naturalne pochodzenie. Rozwój medycyny rozpoczął się w II wieku, kiedy z Grecji zaczęli napływać lekarze – m.in. Archegatos i Asklepiades z Bitynii. Z biegiem lat lekarze zaczęli uzyskiwać coraz więcej przywilejów. Za panowania Augusta zwolniono ich z podatków, za Hadriana uwolniono ich od obowiązku służby wojskowej. Skrócenie czasu nauczania medycyny spowodowało spadek poziomu leczenia. Dlatego też Lucjusz Septymiusz Sewer zaordynował zakaz praktyk lekarskich bez państwowej zgody. Za czasów panowania Aleksandra Sewera, powoływano specjalnych nauczycieli, mających kształcić młode pokolenia lekarzy.

Kolejny rozwój medycyny dokonał się w III wieku w Aleksandrii, głównie za sprawą biblioteki, w której znajdowało się wiele dzieł o tematyce medycznej. Pracowali nad nimi Herofilos i Erasistratos. Opierali oni swoją wiedzę głównie na doświadczeniu. Wcześniej niemal cała wiedza anatomiczna opierała się na podstawie budowy wołu. Jego anatomię doskonale znali kapłani, którzy składali z niego ofiary. Leczenie człowieka odbywało się więc odwołaniu do anatomii tego zwierzęcia. Skrupuły religijne powodowały opory przed dokonywaniem sekcji zwłok ludzkich. Herofilos dzięki przeprowadzonym sekcjom jako pierwszy opisał anatomię mózgu, odkrył nerwy, jajniki, opisał nasieniowody, zajmował się patologią, diagnostyką i terapeutyką. W polu jego szczególnego zainteresowania było oko, o którym napisał osobny traktat (wyodrębnił siatkówkę, –  którą nazwał pajęczynówką). Jako kurację stosował diety, proste leki pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego oraz mieszanki różnych składników. Niektóre jego praktyki wymagały doświadczeń na żywych organizmach wobec tego władca podsyła Herofilosowi skazańców, którzy przyczynili się do wielkiego postępu naukowego.

Źródło: ciekawostkihistoryczne.pl/

W ślady Herofilosa poszło wielu ówczesnych medyków. Herofilos założył swą szkołę w aleksandryjskim Muzejonie. Wśród jego bezpośrednich uczniów znajdowała się pierwsza kobieta -medyk — Agnodice, która początkowo podawała się za mężczyznę. Jednak w wyniku jej sukcesu zawodowego Areopag zmienił prawo, które pozwoliło kobietom wykonywać zawód lekarza.

W Aleksandrii swoją działalność wykonywali nie tylko lekarze ogólni, ale także dentyści czy ginekolodzy. Jednym z najwybitniejszych uczniów Herofilosa był Andreas — farmakolog, chirurg i fizjolog, na którego polecenie została skonstruowana maszyna do nastawiania zwichniętych kończyn, która cieszyła się sławą jeszcze przez kilka następnych stuleci.

Doświadczenie i dziedzictwo, które pozostawiła nam starożytna medycyna pozwalają dzisiaj na przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych przy minimum zagrożenia dla zdrowia i życia współczesnego pacjenta.  Warto jednak uzmysłowić, sobie że nasi przodkowie sprzed 2500-3000 lat mieli naprawdę wielką wiedzę i umiejętności za zakresu medycyny.

 

5 sposobów na odzyskanie energii po dyżurze

Kilkunastogodzinny dyżur, potem droga do domu, jeszcze przy okazji jakieś sprawy załatwienia – przekraczasz próg domu i po prostu padasz z nóg. A tam lodówka świeci pustakami, pranie dosłownie wychodzi z kosza na bieliznę, a sterta prasownia piętrzy się niczym Sky Tower.  Jedynie co Ci się wtedy marzy to łóżko. Masz już tego dość? Chcesz skutecznie pobudzić do aktywności? Oto sposoby aby odzyskać energie po pracy.

1.Zdrzemnij się!

 

Hiszpanie mają sjestę, a Niemcy „ein Schläfchen”, Japończycy drzemkę energetyczną. Według statystyki aż 40-60% dorosłych ucina sobie drzemkę w ciągu dnia. Zalecana dawka snu dla osoby dorosłej to 7-9 godzin. Jednak rzadko kto może pozwolić sobie na ten luksus. Specjaliści z NASA dowiedli, że już 26-minutowa drzemka, którą ucięli sobie piloci w kabinie statku, zwiększyła ich czujność o 54 procent, a o 34 procent ich wydajność pracy.  Jednak aby taka drzemka była skuteczna, nie powinna trwać dłużej niż 30 minut. Po tym czasie nasze mózgi wchodzą w głęboką fazę snu, a rozbudzenie ich jest czasochłonne i zabiera dużo energii – a nam chodzi o to, żeby tę energię zyskać.

2.Rusz się!

 

Ruch sprawia, że przyspiesza się krążenie i rozluźnia napięcie w mięśniach. A to właśnie napięcie sprawia, że czujmy się zmęczeni, a nasz mózg ma trudności z uwalnianiem endorfin. Ale to nie wszystko! Nawet proste ćwiczenia fizyczne powodują, że organizm jest lepiej dotleniony i przyspiesza się przemiana materii. Zamiast ćwiczyć po 30 minut kilka razy w tygodniu, spróbuj poćwiczyć 5 lub 10 minut zawsze, kiedy zaczyna ci brakować energii. Jaką aktywność wybrać? Może zainspiruje cię nasz następny sposób.

3.Włącz muzykę!

 

Nic tak nie pobudza do życia jak energiczna muzyka. Włącz ulubioną płytę, ale wybierz coś, przy czym nie sposób usiedzieć w miejscu – idealna będzie salsa, samba lub dyskotekowe przeboje,  ustaw głośność na max i przez chwilę poczuj się jak gwiazda estrady! Śpiewaj na cały głos, tańcz i skacz. Kilka minut takiego szaleństwa skutecznie poprawi ci nastrój.

4. Napij się wody!

 

Uczucie znużenia bywa również sygnałem odwodnienia organizmu. Dodatkowym sygnałem może być odczuwanie głodu po posiłku. Bardzo łatwo pomylić pragnienie z głodem. Uczucie pragnienie pojawia się, dopiero gdy poziom wody w organizmie spadnie o prawie 45% poniżej normy. Do tego momentu nie odczuwamy, że chce nam się pić. Pojawia się zamiast tego uczucie niedosytu, niepokoju, które często powoduje, że sięgamy po przekąskę. A na trawienie tracimy energię i robimy się senni. Gdy czujemy zmęczenie, powinniśmy wypić dwie szklanki wody mineralnej, koniecznie małymi łykami. To sprzyja lepszemu jej wchłanianiu. Wybierajmy wodę wysoko zmineralizowaną (powyżej 1500 mg składników mineralnych w litrze), która uzupełni wypłukane przez stres czy kawę elektrolity (minerały).

5. Zjedz cytrusy!

 

Zapach i smak cytrusów znakomicie pobudzają. Ich orzeźwiający aromat sprawia, że zaczynamy odczuwać pragnienie, a mózg wytwarza miłe skojarzenia. Możemy dodać sobie energii, wystarczy, że pokroimy cytrynę i powąchamy ją. Możemy też zjeść plasterek cytryny lub rozpuścić jej sok w wodzie i wypić. Doskonałą przekąską, która doda nam energii i uzupełni niedobór witaminy C, będzie z pomarańcza lub grejpfrut. Sięgajmy po nie zamiast niezdrowych pełnych cukru ciastek.