Po co zmieniamy czas i jak przetrwać tą zmianę?

W roku 2019 w nocy z 30 na 31 marca przesuwamy zegarki z godziny 2:00 na 3:00, czyli śpimy o godzinę krócej. Niestety jest to dosyć uciążliwe. Zanim nasze organizmy przywykną do wcześniejszej porannej pobudki zazwyczaj mija kilka dni.

Przyczyny stosowna zmiany czasu i kiedy zaczęto ją stosować?

Teraz trochę historii… Pionierami praktyki zmieniania czasu byli Niemcy. Zaczęli go stosować podczas I wojny światowej. Podyktowane to było chęcią zaoszczędzenia węgla używanego do produkcji energii elektrycznej, a jednocześnie bardzo cennego w czasie wojny. Wkrótce zmianę czasu wprowadzono w Wielkiej Brytanii, w Rosji, w Stanach Zjednoczonych, a także w większości krajów Europejskich. W Polsce przejścia z czasu zimowego na letni i z powrotem stosowane było okresowo. W Polsce czas letni stosowany był w latach 1916-1919, 1940-1949, 1957-1964 oraz od 1977 aż do chwili obecnej.

Źródło: Wikipedia

Cofanie czasu o godzinę ma dostosować czas aktywności ludzi do czasu, kiedy Słońce znajduje się nad horyzontem. Najczęściej więc powtarzanym argumentem za stosowaniem czasu letniego jest oszczędność energii elektrycznej. Niektórzy badacze uważają stosowanie zmiany czasu zwiększa bezpieczeństwo na drogach, ponieważ kierowcy poruszają się gdy jest jasno. Mówi się też o tym, że wcześniejsze powroty do domu, przed zapadnięciem zmroku, sprawiają, że zmniejsza się liczba włamań do domów. Światło słoneczne popołudniami jest korzystne dla sprzedaży, uprawiania sportów, wypoczynku i innych czynności wykonywanych zazwyczaj po godzinach pracy.

Jakie są skutki zmiany czasu?

Oszczędność energii to chyba tylko jedyna zaleta zmiany czasu. Wydaje się, że przesuwanie czasu o godzinę wstecz wywołuje więcej złego niż dobrego. W nocy kiedy zmieniany jest czas wiele sektorów gospodarki boryka się z problemami wynikającymi z tej zmiany.

Najwięcej trudności spotyka transport publiczny. Kolejarze, linie lotnicze czy autobusowe gdy przestawiamy zegarki o godzinę do przodu mają godzinne opóźnienie. Z kolei przy cofaniu zegarka o godzinę niemal cały ruch pasażerski musi na godzinę zostać wstrzymany. Na szczęście wielu przewoźników wprowadza wtedy specjalne rozkłady jazdy. Kłopoty spotykają tez bankowość. Część banków jest zmuszona wyłączyć nawet na kilka godzin swoje systemy bankowości elektronicznej. To skutkuje tym że, nie można wtedy też płacić kartą czy wyjmować pieniędzy z bankomatów. Na zmianie czasu tracą też przedsiębiorcy. W przypadku pracy nocnej pracodawcy muszą dopłacić pracownikom za dodatkową godzinę nadliczbową, lub też zapłacić za tą godzinę w której czas pracy został skrócony – pracownik bowiem nie może być poszkodowany mniejszą wypłatą, ponieważ nie z własnej winy pracował krócej. Niektórzy naukowcy twierdzą też, że zmiana czasu zmniejsza efektywność pracowników. Skrócenie snu o godzinę prowadzić może  do większej liczby wypadków w pracy oraz na drogach. Może mieć też negatywny wpływ na m.in. choroby układu krążenia i ogólne samopoczucie.

Jak zmiana czasu na zimowy wpływa na organizm?

Dla ludzi o ustabilizowanym trybie życia, zmiana czasu jest dosyć uciążliwa i zwykle potrzebują oni kilku dni, by dostosować na nowo swój zegar biologiczny do czasu rzeczywistego. Zmiana czasu może prowadzić do zaburzeń snu, dekoncentracji. Przeciwnicy zmiany czasu argumentują, że zmiana czasu źle wpływa na zdrowie – przyczynia się do zawałów, depresji i złego samopoczucia. Podobne objawy odczuwamy w podróży gdy mamy syndrom zmiany strefy czasowej tzw. jet lag. Podczas zmiany stref czasowych nasz organizm musi dostosować się do nowych warunków. Zwykle po kilku dniach wszystko wraca do normy, ale z początku możemy czuć się wyczerpani i senni wtedy, gdy reszta społeczeństwa jest aktywna lub na odwrót.  Pojawiają się  wtedy takie dolegliwości, jak kłopoty z zaśnięciem, zmęczenie w ciągu dnia, bóle głowy i bóle mięśniowe czy problemy trawienne.

Jak niwelować skutki ?

  • Jeśli Twoje ciało zwykle silnie reaguje na braki snu, połóż się wcześniej. Na dzień przed zmianą czasu staraj się nie pobudzać zbytnio organizmu.
  • Podczas snu organizm się wychładza. Aby się obudzić, musi się odpowiednio rozgrzać. Ustaw więc termostat aby nad ranem temperatura w sypialni nieco wzrosła lub po przebudzeniu załóż ciepły szlafroczek.
  • Jeśli chcesz dłużej pospać zasuń rolety lub zasłony, albo jeśli chcesz wstać wcześniej postaraj się aby do twojej sypialni wpadało jak najwięcej dziennego światło. Jest ono bowiem sygnałem dla organizmu aby przestał produkować melatoninie – hormon snu.
  • Nie ustawiaj drzemki w telefonie! Wstań od razu po dźwięku budzika, ponieważ ucinanie sobie drzemki sprawia, że zapadamy ponownie w fazę snu głębokiego i budzimy się z tzw. „ciężką głową”.
  • Nie wstawaj zbyt szybko, rozciągnij się jeszcze w łóżku aby pobudzić mięśnie do pracy. W czasie snu bowiem są one rozluźnione.
  • Weź szybki chłodny prysznic. Jest to zdecydowanie najlepszy sposób aby orzeźwić organizm i pobudzić go do działania.
  • Wypij szklankę ciepłej wody i zjedź śniadanie które doda Ci energii.

Możliwe, że to już ostania zmiana czasu jaka nas czeka. Komisja Europejska we wrześniu 2018 roku przedstawiła projekt dotyczący zniesienia zmian czasu. Według założeń po raz ostatni przestawienie zegarków miałoby się odbyć w 2019 roku. Jednak by do tego doszło państwa członkowskie Unii Europejskiej musiałby zdecydować, czy będą stosować czas zimowy czy letni. Mają czas do kwietnia 2019 roku, by poinformować władze UE, który czas wprowadzą na stałe. Ostatnia zmiana czasu na letni miałaby miejsce 31 marca 2019 roku. Natomiast te państwa członkowskie, które chciałyby na stałe przejść na czas zimowy, zmieniałyby czas po raz ostatni 27 października 2019 roku.