Bakalie – dobre na wszystko

Zamiennik słodyczy, przekąska idealna. W bakaliach drzemie ogromna moc. Dziś w artykule przedstawimy Wam jakie niezwykłe właściwości odżywcze mają w sobie bakalie.

 

Rodzynki

Są jednymi z nielicznych bakalii, zawierających jod, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie tarczycy.  Zawierają także bor – pierwiastek wspomagający pracę szarych komórek i poprawiający możliwości koncentracji, a także resweratrol, czyli przeciwutleniacz chroniący komórki przed uszkodzeniem. Rodzynki zawierają potas, a więc pomagają obniżyć ciśnienie krwi oraz wzmacniają serce. Zawarty w rodzynkach błonnik korzystnie wpływa na naczynia krwionośne, poprawiając ich elastyczność, a także stymuluje pracę układu trawiennego. Żelazo, których rodzynki zawierają dużą ilość zapobiega i leczy anemię. A bogactwo w miedź i witaminy z grupy B wspomaga tworzenie nowych krwinek. Rodzynki zawierają także wapń korzystnie wpływający na nasz układ kostny.

 

Migdały

To bardzo dobre źródło wapnia, niezbędnego do budowy kości. Magnez oraz witaminy z grupy B, które dostarczają migdały, jest pomocny w stanach przemęczenia i stresu. Migdały zawierają także inne minerały. Cynk pielęgnuje włosy i paznokcie, fosfor buduje kości i zęby, a potas wspomaga prawidłową pracę serca i zaopatruje mózg w tlen. Migdały dostarczają do organizmu witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Witamina E nazywana jest witaminą młodości, ponieważ wyłapując wolne rodniki, chroni skórę przed pojawieniem się pierwszych zmarszczek. Jej zadaniem jest także wzmacnianie naczyń krwionośnych. Duża zawartość cennych tłuszczów w migdałach powoduje obniżenie ilości frakcji LDL cholesterolu, powodują wzrost ilości frakcji HDL, chronią przed zawałem i miażdżycą, wpływają na pracę mózgu. Kwasy tłuszczowe wraz z błonnikiem regulują poziom glikemii we krwi, obniżając wchłanianie glukozy w jelitach. Polecane są szczególnie kobietom ciężarnym, ponieważ zawierają kwas foliowy. A wspomniany wcześniej wapń zobojętnia kwasy żołądkowe co jest doskonałym antidotum na zgagę.

 

Orzechy włoskie

Ich największym atutem jest zawartość kwasu ALA należący do puli NNKT, czyli niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. To składnik bardzo ceniony przez dietetyków. Przyczynia się do zapobiegania wielu chorób cywilizacyjnych. Wiele badań wykazało, że orzechy włoskie przyczyniają się do opóźniania choroby Alzheimera.  Obecność błonnika pokarmowego usprawnia jelita do pracy, ułatwiając trawienie i przyswajanie wymienionych składników odżywczych. Orzechy włoskie są cennym źródłem składników mineralnych m.in. wapń, potas, żelazo, magnez oraz witamin. Działają przeciwzapalnie i przeciwzakrzepowo. Zapobiegają powstawaniu miażdżycy, która jest podłożem większości chorób wynikającej z diety bogato tłuszczowej. Obniżają także ciśnienie krwi i ryzyko depresji. Orzechy doskonale uzupełniają diety restrykcyjne, np. wegańskie uzupełniając niedobory w składnikach mineralnych i tłuszczu.

 

Orzechy arachidowe

Popularne fistaszki posiadają rekordową ilość witaminy B3 (niacyny) która pełni ważne role w organizmie – jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjonowanie mózgu, obwodowego układu nerwowego, syntetyzowanie hormonów płciowych. Ponadto są wartościowym źródłem tłuszczów (jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe), błonnika oraz witamin i składników mineralnych szczególnie potasu.  W brązowo-pomarańczowej skórce orzeszków ziemnych zawarte są: polifenole (głównie resweratrol, kwercetyna, kaempferol, rutyna i kwas elagowy), tokoferole oraz flawonoidy, gdyż mają one zdolność neutralizowania wolnych rodników. Orzeszki ziemne należą do rodziny roślin strączkowych. W związku z tym mają bardzo dużą zawartość białka. Znacznie więcej niż inne rośliny strączkowe. Są więc bardzo popularne wśród wegetarian. Jednym z aminokwasów wchodzących w skład orzeszków ziemnych jest arginina, która odpowiada za przyrost masy mięśniowej. Dlatego też uwielbiają je kulturyści.

 

Umiar przede wszystkim!

Bakalie mają wiele wartościowych składników odżywczych.  Idealnie wpisują się w trendy zdrowego żywienia. Bakalie smakują zarówno samodzielnie i jako dodatek do posiłków: śniadań, sałatek, ciast, mięs. Delektując się nimi musimy jednak zachować zdrowy rozsądek. Bo są równie pyszne i zdrowe, co wysokokaloryczne. Suszone owoce mają w sobie naturalny cukier. Do niektórych bakalii dodawany jest syrop glukozowo-fruktozowy co dodatkowo podnosi ich kaloryczność.  Poza cennymi składnikami w dostępnych w sklepach bakaliach możemy niestety trafić również na substancje mniej lub bardziej szkodliwe. Od zupełnie niepotrzebnego, ale wciąż dodatkowo dodawanego cukru, po konserwant w postaci dwutlenku siarki (E220). Dodawany do owoców powstrzymuje rozwój bakterii i grzybów i zapobiega ich brązowieniu. Równocześnie, niestety, drażni drogi oddechowe i zabija witaminy. Jeżeli chcemy tego uniknąć sięgajmy po produkty ekologiczne.